Na ratunek zabytkom
27 Kwietnia 20261983 r. decyzją Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków (ICOMOS) dzień 18 kwietnia ustanowiono Międzynarodowym Dniem Ochrony Zabytków. Święto, uznane za wydarzenie o globalnym znaczeniu, zostało wpisane na listę ważnych dat UNESCO. Czy z uwagi na naszą dramatyczną historię – ogromne straty wojenne, grabieże zaborców itd. – można przyjąć, że obchody tego święta mają dla Polek i Polaków wyjątkowe znaczenie?
Historia naszego kraju, a zwłaszcza doświadczenia drugiej wojny światowej i zniszczeń, które po niej pozostały, bez wątpienia wpływa na naszą wrażliwość oraz podejście do kwestii związanych z ochroną zabytków i dziedzictwa. To m.in. z tych doświadczeń zrodził się pomysł wprowadzenia do międzynarodowego systemu prawnego protokołów o ochronie dóbr kulturalnych w razie konfliktu zbrojnego. Polska zawsze czynnie wspierała i promowała objęcie dziedzictwa wszystkich narodów międzynarodową ochroną.
Konferencja w Londynie w 1942 r., a dokładniej podpisana 13 stycznia deklaracja z St. James’s Palace, zapoczątkowała międzynarodową współpracę na rzecz ochrony dóbr kultury. Kluczową rolę w tej współpracy odegrał polski historyk sztuki Karol Estreicher, który dokumentował niemieckie grabieże i straty w polskim dziedzictwie. Jego raporty stały się podstawą działań Międzyalianckiej Komisji ds. Ochrony i Restytucji Dóbr Kultury oraz inspiracją do współpracy ekspertów, w tym grupy Monuments, Fine Arts and Archives, a po wojnie umożliwiły skuteczną rewindykację m.in. Ołtarza Mariackiego Wita Stwosza i „Damy z gronostajem” Leonarda da Vinci. Dzięki tym staraniom Polska współtworzyła standardy ochrony dziedzictwa, które stały się fundamentem powojennych mechanizmów międzynarodowych, w tym misji UNESCO.
Symbolem ochrony zabytków jest tarcza skierowana ostrzem w dół, podzielona wzdłuż przekątnych na cztery pola: dwa błękitne i dwa białe. Autorem tego międzynarodowego znaku graficznego jest Jan Zachwatowicz, wybitny polski architekt, Generalny Konserwator Zabytków w latach 1945-1957.
Nie można też zapomnieć o naszym wkładzie w wypracowanie Rekomendacji warszawskiej w sprawie odbudowy i rekonstrukcji dziedzictwa kulturowego, której postanowienia przyjęto podczas 42. sesji w Manamie (Bahrajn). Dokument ten stanowi kompleksowy zbiór zasad dotyczących procesu odbudowy miast i rekonstrukcji obiektów zabytkowych lub ich zespołów, zniszczonych w wyniku konfliktów zbrojnych lub katastrof naturalnych. Znalazły się w nim odwołania do przykładów i doświadczeń związanych z odbudową Warszawy po II wojnie światowej.
Nasz naród stracił najcenniejsze dobra kultury, dlatego naszym zadaniem jest uświadamiać innym, jak ważna jest ochrona zabytków, a szerzej – dziedzictwa kulturowego – w kontekście trwałości kultury i tożsamości.
Na podstawie uchwały Rady Ministrów z 8 grudnia 2023 r. w sprawie Krajowego programu ochrony zabytków i opieki nad zabytkami na lata 2023-2026 w bieżącym roku realizowane są kolejne programy: „Ochrona zabytków 2026”, na który wyasygnowano ponad 200 mln zł, oraz „Ochrona zabytków archeologicznych 2026” z budżetem 28,5 mln zł. Czy kwoty te są wystarczające na pokrycie aktualnych potrzeb?
W 2026 r. do programu „Ochrona zabytków” złożono 2 475 wniosków na łączną kwotę ponad 1,8 mld zł. Budżet programu wynosi nieco ponad 202 mln zł, co przy tej skali potrzeb – nawet uwzględniając fakt, że nie wszystkie zadania wymagają natychmiastowego wsparcia – jest kwotą zdecydowanie niewystarczającą. Zainteresowanie programem, a tym samym liczba składanych wniosków, systematycznie rośnie. Bieżący rok jest pod tym względem rekordowy, ponieważ złożono o ponad pół tysiąca wniosków więcej niż w ubiegłym.
Kwota 28,5 mln zł stanowi budżet przeznaczony na pięć programów wspierających dziedzictwo kulturowe: „Badanie polskich strat wojennych”, „Miejsca pamięci narodowej za granicą”, „Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą”, „Wspieranie działań muzealnych” i „Ochrona zabytków archeologicznych”.
Budżet tego ostatniego w 2026 r. wynosi 2,3 mln zł, w tym 533 700 zł na kontynuację realizacji zadań dwuletnich dofinansowanych w 2024 r. W naborze do programu złożono 53 wnioski, z czego 47 spełniało wymogi formalne. Łączna kwota wnioskowanych dotacji w tej grupie wynosiła 2,9 mln zł na 2026 r. oraz 1,2 mln zł na 2027 r. Po rozpatrzeniu złożonych wniosków przyznaliśmy dotacje na realizację 28 zadań na łączną kwotę 1 490 900 zł w 2026 r. i 609 300 zł w 2027 r. Obecnie budżet programu jest wystarczający.
Czy nasze wysiłki na rzecz ochrony zabytków są porównywalne z działaniami innych państw, na przykład pod względem wielkości nakładów?
Budżet Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz łączne nakłady publiczne na kulturę z roku na rok rosną. Mimo to mamy jeszcze wiele do nadrobienia. Rozwój postaw prodemokratycznych oraz prospołecznych jest silnie powiązany z dostępnością oferty kulturalnej. Kultura wpływa też na naszą odporność na dezinformację i teorie spiskowe, jak również kształtuje postawy patriotyczne w społeczeństwie. Moim priorytetem jako generalnej konserwator zabytków jest strategiczne wykorzystanie naszych zasobów w celu ochrony zabytków.
Nasze doświadczenie związane z utratą najcenniejszych dóbr kultury jest znacznie większe niż w innych krajach. Jednocześnie olbrzymim impulsem do działania jest obecna sytuacja w Ukrainie. Rosjanie w sposób zorganizowany i z pogwałceniem prawa międzynarodowego dążą do zniszczenia całego narodu. Ich celem są również zabytki i symbole Ukrainy. Płoną kościoły, muzea, archiwa i biblioteki. Dlatego nasz kraj tworzy procedury oraz struktury mające służyć ochronie zabytków zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Od grudnia 2024 r. obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. Na mocy tej ustawy tworzymy wielopoziomowy system, którego zadaniem będzie m.in. ochrona najcenniejszych dóbr kultury, również w ramach zarządzania kryzysowego w obliczu klęsk żywiołowych. Działania te w połączeniu z codzienną pracą konserwatorów i właścicieli obiektów zabytkowych pozwalają nam nie tylko chronić dziedzictwo kulturowe na bieżąco, lecz także przygotować się na ewentualne przyszłe kryzysy.
Ochrona zabytków obejmuje również odzyskiwanie dóbr zaginionych lub zrabowanych w czasie wojny i okupacji. W jaki sposób realizują Państwo to zadanie?
Restytucja dóbr kultury, w tym obiektów zabytkowych, jest jednym z priorytetów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Kilkunastoosobowy zespół Wydziału Restytucji Dóbr Kultury w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego nieustannie pracuje nad poszukiwaniem i odzyskiwaniem kolejnych obiektów stanowiących straty wojenne oraz dóbr kultury utraconych współcześnie.
Tylko w 2025 r. doprowadziliśmy do zwrotu 101 obiektów w ramach 25 zakończonych spraw. Od 2008 r. odzyskaliśmy 886 pojedynczych obiektów, w tym zarówno dzieła sztuki, jak i książki, dokumenty archiwalne, okazy zoologiczne, wyroby rzemiosła artystycznego i inne dobra kultury. Obecnie prowadzimy blisko 200 spraw restytucyjnych w 18 krajach.
W rządowym programie ochrony zabytków szczególną uwagę zwraca się m.in. na konieczność ratowania cennych obiektów w małych ośrodkach miejskich i wiejskich. Obiekty te są często w bardzo złym stanie. Tymczasem, jak wynika z opublikowanych danych GUS, tylko 3% gmin w kraju wdrożyło gminny program opieki nad zabytkami. Czy możemy wskazać, jaka jest skala tego problemu w liczbach bezwzględnych? Co należy zrobić, aby ta sytuacja uległa poprawie?
Przywołany wskaźnik 3% nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji. Jest to najprawdopodobniej wynik zawężonej interpretacji danych, odnoszącej się wyłącznie do programów przyjętych w danym roku. W rzeczywistości już w 2025 r. ponad 40% gmin miało opracowany gminny program opieki nad zabytkami, a w części województw odsetek ten przekroczył połowę (np. w woj. opolskim – 57,7%, w kujawsko-pomorskim – 51,4%).
Kluczowe jest dziś nie tylko zwiększanie liczby formalnie przyjętych programów, lecz także zapewnienie, by były one realnym narzędziem zarządzania dziedzictwem. Potrzebne jest wsparcie eksperckie dla mniejszych samorządów, uproszczenie standardów opracowywania dokumentów oraz powiązanie ich z mechanizmami finansowania. Nie można przy tym zapominać, że program ministerialny „Ochrona zabytków” dociera również do gmin – w tym do tych najmniejszych – i realnie wspiera prace konserwatorskie, remontowe oraz dokumentacyjne. Dziedzictwo kulturowe w małych ośrodkach wymaga systematycznej, długofalowej polityki, a nie uproszczonych statystyk.
Najcenniejsze są zabytki wpisane na listę UNESCO oraz uznane za pomniki historii. Na liście tej widnieje 15 takich bezcennych obiektów z terenu naszego kraju. Czy mogłaby Pani je wymienić?
Obecnie na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO figuruje 15 wpisów związanych z polskim dziedzictwem kulturowym:
- Historyczne Centrum Krakowa (obejmujące Stare Miasto i Zamek Królewski na Wawelu) – nasz pierwszy wpis z 1978 r.;
- Królewskie kopalnie soli w Wieliczce i Bochni;
- Auschwitz-Birkenau. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1940–1945);
- Stare Miasto w Warszawie;
- Stare Miasto w Zamościu;
- Średniowieczny zespół miejski Torunia;
- Zamek krzyżacki w Malborku;
- Kalwaria Zebrzydowska;
- Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy;
- Drewniane kościoły południowej Małopolski – Binarowa, Blizne, Dębno, Haczów, Lipnica Murowana, Sękowa;
- Park Mużakowski (wpis transgraniczny łączący tereny Polski i Niemiec);
- Hala Stulecia we Wrocławiu;
- Drewniane cerkwie w polskim i ukraińskim regionie Karpat (łącznie 16 obiektów – po 8 z Polski i Ukrainy);
- Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi;
- Krzemionkowski region pradziejowego górnictwa krzemienia pasiastego (jedyny polski wpis archeologiczny).
Na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO figurują również dwa wpisy przyrodnicze z terenu Polski: Puszcza Białowieska (Białowieski Park Narodowy) oraz pierwotne lasy bukowe Karpat (Bieszczadzki Park Narodowy).
W tegorocznym rządowym programie „Ochrona zabytków archeologicznych 2026” powraca problem definicji ruchomego zabytku archeologicznego. Poszukiwacze skarbów postulują zmianę kwalifikacji prawnej przedmiotów zabytkowych pozyskiwanych w wyniku poszukiwań. Domagają się oni wprowadzenia odrębnej definicji dla tego rodzaju znalezisk. Jak do tych propozycji odnoszą się archeolodzy?
Definicję zabytku archeologicznego zawarto w art. 3 pkt 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Zgodnie z nią są to zabytki nieruchome będące powierzchniową, podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka, złożone z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów bądź ich śladów, albo też zabytki ruchome będące tymi wytworami. Wielokrotnie na różnych forach toczyły się dyskusje o poprawności tej definicji i potrzebie jej ewentualnej zmiany. Ostatecznie uznano jednak, że jej obecny kształt gwarantuje odpowiedni zakres ochrony zabytków archeologicznych. Przepisy ustawy przewidują konieczność podjęcia określonych działań w przypadku znalezienia podczas poszukiwań obiektu, co do którego istnieje przypuszczenie, że jest zabytkiem archeologicznym. Ostatecznej oceny znalezionego obiektu pod względem jego wartości zabytkowej dokonuje wojewódzki konserwator zabytków.
W ramach ministerialnego programu „Ochrona zabytków archeologicznych” wspierane są działania mające na celu rozpoznanie i udokumentowanie zasobów dziedzictwa archeologicznego oraz opracowanie i opublikowanie wyników przeprowadzonych badań.
Jednym z największych zagrożeń dla zabytków są pożary, katastrofy naturalne i tym podobne zdarzenia. Dotyczy to nie tylko Polski. Ogień trawi nawet najcenniejsze zabytki klasy światowej takie jak katedra Notre Dame. Jakie największe straty w zabytkach ponieśliśmy w Polsce w wyniku pożarów, powodzi i innych katastrof naturalnych w ostatnich latach?
Każdy pożar zabytku stanowi bezpowrotną stratę dla dziedzictwa kulturowego. Zabytki są zasobem nieodnawialnym. Możemy odtworzyć formę, ale nie odzyskamy oryginalnej substancji obiektu, który przez stulecia był świadkiem historii. W ostatnich latach odnotowaliśmy w Polsce kilka bolesnych przykładów takich zdarzeń. W czerwcu 2024 r. spłonął XVII-wieczny kościół pw. św. Heleny w Nowym Sączu, a w marcu 2023 r. – XVII-wieczny kościół pw. Świętej Trójcy w Chynowie. W obu przypadkach ogień zniszczył autentyczną tkankę historyczną.
Podczas odbudowy lub rekonstrukcji – choć często są to działania wysoce profesjonalne i prowadzone z najwyższą starannością – zawsze mamy do czynienia z pewnym zastępstwem. Powstaje nowa struktura inspirowana dawną, jednak nie jest to już ten sam zabytek. Oryginalna substancja – drewno, cegła, detale wykonane rękami dawnych rzemieślników – znika bezpowrotnie. Wraz z nią znika autentyczność, której nie można „wyprodukować” współcześnie, nawet przy użyciu najlepszych technologii. Dlatego straty w zabytkach są zawsze wyjątkowo dotkliwe. Nie jest to wyłącznie utrata obiektu – to utrata części naszej wspólnej pamięci. Właśnie dlatego ochrona zabytków przed pożarami i katastrofami powinna być traktowana nie jako koszt, lecz jako konieczność.
W wyniku wrześniowej powodzi w 2024 r. stan klęski żywiołowej wprowadzono w 231 gminach w województwach: dolnośląskim, lubuskim, opolskim i śląskim. Z danych zebranych przez wojewódzkie urzędy ochrony zabytków oraz Narodowy Instytut Dziedzictwa wynika, że we wspomnianych czterech województwach skutki powodzi dotknęły 504 obiekty wpisane do rejestru zabytków.
Największe straty odnotowano w województwie dolnośląskim, gdzie uszkodzono 2402 obiekty zabytkowe, w tym 815 w powiecie kłodzkim. Zestawienie szkód powodziowych obejmuje również 30 obiektów zniszczonych w wyniku intensywnych opadów deszczu, podtopień i podniesienia stanu wód gruntowych – czyli zjawisk wykraczających poza prawną definicję powodzi. Analiza szacowanych szkód po powodzi objęła także obiekty ujęte w gminnych ewidencjach zabytków. Straty objęły w tej grupie 3577 obiektów.
Jaka jest rola straży pożarnej, zarówno zawodowej, jak i ochotniczej, w ochronie naszych zabytków?
Rola straży pożarnej – zarówno państwowej, jak i ochotniczej – w ochronie zabytków nie sprowadza się wyłącznie do gaszenia pożarów. Kluczowa jest prewencja, czyli wszelkie działania mające zapobiec tragedii. Jednym z najważniejszych aspektów ochrony dziedzictwa jest właśnie zabezpieczenie przeciwpożarowe, stanowiące pole ścisłej, codziennej współpracy służb konserwatorskich z Państwową Strażą Pożarną. Bardzo ważnym krokiem było zawarcie 28 marca 2023 r. porozumienia między generalnym konserwatorem zabytków a komendantem głównym PSP. Dokument ten uporządkował współpracę obu służb i dał im realne narzędzia do wspólnych działań – od planowania zabezpieczeń po inicjatywy zapobiegające powstawaniu pożarów w obiektach zabytkowych. W ślad za nim poszły kolejne, regionalne porozumienia między wojewódzkimi konserwatorami zabytków a komendami wojewódzkimi PSP.
W praktyce współpraca ta ma bardzo konkretny wymiar. Państwowa Straż Pożarna uczestniczy w weryfikacji obiektów zabytkowych, które muszą spełniać szczególne wymagania przeciwpożarowe. Dotyczy to m.in. wykazu muzeów i zabytków budowlanych, w których obowiązkowe jest stosowanie określonych zabezpieczeń, w tym systemów sygnalizacji pożarowej. Obecnie wykaz ten obejmuje już ponad 800 obiektów – od muzeów i skansenów, przez obiekty uznane za pomniki historii lub wpisane na listę UNESCO, po kościoły, cerkwie, pałace i dwory, a także biblioteki, uczelnie czy banki mieszczące się w zabytkowych budynkach.
Warto podkreślić, że strażacy – zwłaszcza ochotnicy – są często pierwszym ogniwem systemu ochrony zabytków. Działają lokalnie, znają obiekty, reagują najszybciej, a od ich sprawności bardzo często zależy, czy straty będą częściowe, czy całkowite. Pragnę również zwrócić uwagę na znaczenie często niedocenianej edukacji w zakresie zapobiegania zagrożeniom pożarowym. Jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania pożarom. Szkolenia, ćwiczenia oraz podnoszenie świadomości właścicieli i użytkowników zabytków stanowią obszar, w którym współpraca służb konserwatorskich ze strażą pożarną ma ogromne znaczenie. W przypadku zabytków najważniejsze jest niedopuszczenie do wybuchu pożaru. Nawet najsprawniejsza akcja ratownicza nie cofnie strat, które z definicji są nieodwracalne.
Fot. Bożena Żelazowska, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Generalny Konserwator Zabytków /fot. Danuta Matloch / MKiDN
jest dziennikarzem i politologiem, pracującym przez wiele lat w prasie wojskowej, specjalizującym się w polityce międzynarodowej.