• Tłumacz języka migowego
Ratownictwo i ochrona ludności Marek Marzec

Rekordowy rok?

10 Lutego 2022

 

W działaniach ratowniczo-gaśniczych nie chodzi o bicie rekordów. Nasza służba  to profesjonalna pomoc drugiemu człowiekowi - w coraz szerszym zakresie. Przed strażą pożarną wiele wyzwań, a każdy rok przynosi nowości, z którymi trzeba się zmierzyć i które trzeba oswoić. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w 2021 r. liczba interwencji PSP była wyjątkowo duża.

 

Ubiegły rok okazał się rekordowy, jeśli chodzi o liczbę miejscowych zagrożeń z udziałem jednostek ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Ponad pół miliona informacji ze zdarzeń w Systemie Wspomagania Decyzji PSP (SWD PSP) rocznie już nie robi wrażenia. Pierwszy raz zdarzyło się to w 2010 r., a od 2017 r. corocznie notujemy ponad 500 tys. zdarzeń.

W 2020 r. zanotowano jak dotąd największą liczbę zdarzeń z udziałem jednostek ochrony przeciwpożarowej - dokładnie 583 253. W 2021 r. było ich o 0,61% mniej - 579 715. Dynamika wyjazdów wskazywała, że ich liczba będzie rosła, ale za to znacząco spadła liczba pożarów.

Wykres 1 Interwencje ewidencjonowane przez Państwową Straż Pożarną za lata 1993-2021 (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

MZ górą, pożary w odwrocie

W 2001 r. pierwszy raz liczba miejscowych zagrożeń przewyższyła liczbę pożarów, w 2003 r. pożary ostatni raz dominowały nad innymi zdarzeniami, a od 2004 r. już nigdy ich liczba nie była wyższa od liczby od innych zdarzeń. W 2021 r. pożary stanowiły już tylko 18,37% wszystkich interwencji, a ich liczba spadła do poziomu notowanego w 1996 r.

Przyczyn może być wiele, jedną z nich jest z pewnością chłodniejsze lato, w szczególności sierpień, oraz duża wilgotność w tym okresie - w ciągu trzech letnich miesięcy spadło średnio 30% więcej deszczu niż wynosi norma wieloletnia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej określił sierpień jako miesiąc anomalnie chłodny. Jeśli chodzi o opady, to sięgnęły 212% normy dla tego miesiąca na podstawie pomiarów z lat 1991-2020.

Ponad 30% spadki liczby pożarów w minionym roku zarejestrowano w dwóch województwach: podkarpackim i świętokrzyskim. Oczywiście zawsze można tłumaczyć tego typu dane skuteczną pracą strażaków z pionu kontrolno-rozpoznawczego oraz propagowaniem wyposażenia budynków w czujki dymu i tlenku węgla. Do zakupu tak niewielkiego, a zarazem potrzebnego elementu wyposażenia domów należy namawiać każdego obywatela. Czujka potrafi ocalić życie i powinna na stałe gościć we wszystkich domach.

Rekordowa liczba miejscowych zagrożeń to suma wielu czynników. Tak duża liczba zdarzeń niebędących pożarami nie pojawiła się jeszcze nigdy. W 2021 r. odnotowano również najwięcej w historii PSP alarmów fałszywych. Miejscowe zagrożenia to już niemal trzy czwarte wszystkich zdarzeń, a dokładnie 73,84% (428 041 wyjazdów), natomiast alarmy fałszywe stanowiły 7,8% interwencji. W stosunku do 2020 r. liczba tych zdarzeń wzrosła o 3,43% i 11,26%. Należy zaznaczyć, że na 45 208 alarmów fałszywych alarmy złośliwe stanowiły jedynie 3,25%. Podsumowując wyjazdy do trzech rodzajów zdarzeń - jednostki ochrony przeciwpożarowej w 2021 r. wyjeżdżały interwencyjnie co 54 s, w tym do pożaru co 4 min i 56 s, do miejscowych zagrożeń co 1 min i 13 s, a do zdarzeń, które okazały się alarmami fałszywymi, co 11 min i 37 s.

Skąd bierze się tak duża liczba miejscowych zagrożeń? Na pewno część z nich to działania w ramach walki z wirusem SARS-CoV-2. Od 20 marca 2020 r. w Polsce, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, obowiązuje stan pandemii. W związku z tym służby ratownicze zostały zaangażowane w niesienie pomocy - wykonują wiele nowych obowiązków. Ma to odzwierciedlenie w statystyce działań jednostek za lata 2020 i 2021. W SWD PSP są one odpowiednio oznaczane, co pozwala później sporządzić statystyki i podsumować zaangażowanie jednostek ochrony przeciwpożarowej w tego typu interwencje.

Jest to temat na osobny artykuł, odniosę się zatem tylko do sumarycznej liczby zdarzeń. W 2021 r. prawie 57 tys. interwencji wiązało się w jakikolwiek sposób z wystąpieniem wirusa SARS-CoV-2. Stanowi to ponad 13% liczby miejscowych zagrożeń i prawie 10% wszystkich zdarzeń. Do tej kategorii interwencji zalicza się także usuwanie skutków silnych wichur i gwałtownych opadów.

Rodzaje interwencji

Jakie zdarzenia dominowały w 2021 r.? Aby to zobrazować, warto posłużyć się zestawieniem tabelarycznym (tabela 1). Zjawiska atmosferyczne miały duży wpływ na ogólną statystykę zdarzeń. Przykładowo silne wiatry były powodem ponad 76 tys. wyjazdów. Od 2000 r. liczba tego rodzaju miejscowych zagrożeń wzrosła ponad sześciokrotnie.

Największy wzrost dotyczy jednak zdarzeń o charakterze medycznym - od początku XXI w. nastąpiło ponad 50-krotne zwiększenie ich liczby, a w 2020 r. - ponad 70-krotne. Przyczyna tego stanu rzeczy to nie tylko pandemia, ale również konieczność wspierania innych służb, przede wszystkim Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Rodzaj MZ

2021

2020

2015

2010

2005

2000

silne wiatry

76 071

63 843

68 459

25 513

14 915

12 502

przybory wód

7 771

11 284

449

36 332

11 375

2 385

opady śniegu

6 479

526

1 715

22 010

5 424

998

opady deszczu

27 583

31 859

6 193

93 048

9 589

9 461

chemiczne
i ekologiczne

9 391

8 961

7 310

5 533

10 705

3 205

w transporcie drogowym

64 989

62 771

51 991

58 935

47 129

28 116

na obszarach wodnych

5 426

5 258

3 625

7 974

2 417

1 732

medyczne

93 664

130 408

15 601

7 574

4 302

1 766

COVID-19

18 945

55 635

0

0

0

0

Tabela 1. Rodzaj miejscowych zagrożeń w 2021 r. oraz wybranych latach w okresie 2000-2020. (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

 Wykres 2. Rodzaj miejscowych zagrożeń w 2021 r. oraz wybranych latach w okresie 2000-2020  (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

Wykres 2. Rodzaj miejscowych zagrożeń w 2021 r. oraz wybranych latach w okresie 2000-2020  (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

Akcje ratownicze związane z kolizjami i wypadkami na drogach to obok zdarzeń medycznych i usuwania skutków silnych wiatrów trzeci rodzaj działań z największą liczbą interwencji. Co roku takich wyjazdów jest nieznacznie więcej, ale przez ostatnie 20 lat liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie.

Ubiegły rok, podobnie jak lata wcześniejsze, przyniósł ponad 96% pożarów małych - dokładnie 96,09%. Pożary średnie stanowiły 3,48%, duże - 0,35%, a bardzo duże (78) - 0,07% wszystkich pożarów. W największej grupie pożarów można wyróżnić między innymi takie zdarzenia, jak (uszeregowane według największej liczby zastępów PSP i OSP uczestniczących w zdarzeniach):

  • pożar archiwum miejskiego w Krakowie - 493 zastępy,
  • pożar pryzmy sprasowanych tekstyliów w Kamieńcu - 115 zastępów,
  • pożar kilkudziesięciu zabudowań mieszkalno-gospodarczych w Nowej Białej - 108 zastępów,
  • pożar magazynu w Bielanach Wrocławskich - 92 zastępy,
  • pożar wysypiska śmieci w Długoszynie - 78 zastępów,
  • pożar wysypiska śmieci w Sobolewie - 71 zastępów,
  • pożar składowiska odpadów w Woli Łaskiej - 60 zastępó

W przypadku miejscowych zagrożeń występuje przewaga zdarzeń lokalnych (87,49%). Pozostałe to zdarzenia małe (11,09%), średnie (1,4%) i duże (0,02%). Jeśli chodzi o zdarzenia gigantyczne, odnotowano takie dwa. Są to zdarzenia związane z huraganem w Librantowej w woj. małopolskim - jego skutki usuwały 44 zastępy straży pożarnej.

Ratownicy PSP i OSP

Według statystyk PSP w 2021 r. w działaniach ratowniczo-gaśniczych brało udział ponad 1965 tys. strażaków (PSP), co stanowi 50,62% wszystkich ratowników i prawie 1908 tys. druhów OSP (49,14%), wśród nich niemal 1426 tys. strażaków z jednostek OSP włączonych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (36,73%). Pozostałe osoby to ratownicy z innych jednostek ochrony przeciwpożarowej, m.in. z zakładowych straży pożarnych.

Rozkład ten wygląda nieznacznie inaczej, gdy weźmiemy pod uwagę rodzaj zdarzenia. W interwencjach związanych z pożarami udział PSP jest nieco mniejszy (49,91%), a w przypadku MZ większy (50,92%). Nie są to jednak duże różnice. Należy zaznaczyć, że dane liczbowe odnoszą się do sumy ratowników liczonych z każdego zdarzenia. W ten sam sposób zliczane są pojazdy biorące udział w interwencjach - 533 649 pojazdów PSP, 300 209 - OSP w KSRG oraz 102 520 - z OSP spoza systemu. W powyższych działaniach ratownicy z PSP i OSP uczestniczą samodzielnie bądź wspólnie.

W 2021 r. podobnie jak w latach poprzednich samodzielne działania PSP to około połowa wszystkich zdarzeń - dokładnie 50,29%, z kolei 26,88% to interwencje samodzielne OSP KSRG, a 22,83% - wspólne. Te ostatnie są szczególnie cenne ze względu na możliwość rozwijania współpracy, zwłaszcza wobec spadku liczby wspólnych ćwiczeń spowodowanej wystąpieniem pandemii.

Wykres 3       Działania jednostek ochrony przeciwpożarowej w 2021 r. z podziałem na działania samodzielne i wspólne (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

Ofiary śmiertelne i ranni

Państwowa Straż Pożarna w informacjach ze zdarzeń ewidencjonuje również osoby poszkodowane. Statystyki te odbiegają od zestawień publikowanych przez Policję i PRM. W PSP za poszkodowanych uznawane są osoby zastane na miejscu zdarzenia podczas działań jednostek ochrony przeciwpożarowej, a także ranni, którym w jakikolwiek sposób strażacy (także OSP) udzielili pomocy. Szczegółowe dane dotyczące osób rannych i ofiar śmiertelnych odnotowanych podczas działań ratowniczych przedstawia tabela 2.

OGÓŁEM POSZKODOWANI

ofiary śmiertelne

7 459

ranni

53 015

Pożar

ratownicy

ofiary śmiertelne

0

ranni

262

w tym strażacy

ofiary śmiertelne

0

ranni

159

inne osoby

ofiary śmiertelne

516

ranni

2 444

w tym dzieci

ofiary śmiertelne

8

ranni

149

Miejscowe zagrożenie

ratownicy

ofiary śmiertelne

3

ranni

245

w tym strażacy

ofiary śmiertelne

0

ranni

154

inne osoby

ofiary śmiertelne

6 940

ranni

50 064

w tym dzieci

ofiary śmiertelne

105

ranni

3 814

Tabela 2. Poszkodowani w 2021 r. odnotowani podczas działań jednostek ochrony przeciwpożarowej (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)

Podczas pożarów nie zginął w 2021 r. żaden ratownik, rannych zostało 262. Podczas dwóch innego rodzaju zdarzeń śmierć poniosło trzech strażaków OSP, ogółem przy usuwaniu miejscowych zagrożeń obrażenia odniosło 245 ratowników.

Wykres 3	Działania jednostek ochrony przeciwpożarowej w 2021 r. z podziałem na działania samodzielne i wspólne (opracowanie własne na podstawie danych z SWD PSP)O ponad 5% w stosunku do poprzedniego roku wzrosła liczba ofiar śmiertelnych pożarów. W 2021 r. odnotowano 516 ofiar ognia, w tym w obiektach mieszkalnych 421 osób (na 33 867 pożarów). Rośnie liczba ofiar śmiertelnych miejscowych zagrożeń - w porównaniu do 2020 r. o prawie 20% (z 5838 do 6943).

Refleksje i wnioski

W artykule „Rekordowe działania” z 2018 r. (PP nr 4/2018) pisałem, że jeszcze przed 2030 r. ogólna liczba zdarzeń przekroczy prawdopodobnie 600 tys. Biorąc pod uwagę zaangażowanie jednostek ochrony przeciwpożarowej w coraz to nowe przedsięwzięcia, można przypuszczać, że ta liczba zostanie osiągnięta wcześniej.

2021 r. to również zmiany sposobu przyjmowania zgłoszeń. Numer alarmowy 998 został przeniesiony do centrów powiadamiania ratunkowego i osoby dzwoniące na niego łączą się z operatorami numeru 112 w siedemnastu lokalizacjach w Polsce. Jak to wpłynie na liczbę zgłoszeń kierowanych do PSP, przekonamy się dopiero za jakiś czas. Proces „przepinania” ostatniego województwa zakończył się dopiero w październiku ubiegłego roku.

Można spodziewać się niższej liczby alarmów fałszywych, choć ten rodzaj zdarzenia to nie tylko alarmy złośliwe, ale przede wszystkim zgłoszenia z instalacji wykrywania. Gdy rośnie liczba budynków wyposażonych w tego typu instalacje, z pewnością statystyki alarmów fałszywych też będą wysokie.

Rok 2022 powinien być już ostatnim obfitującym w interwencje związane z pandemią, przynajmniej mam taką nadzieję. Dopiero po powrocie jednostek ochrony przeciwpożarowej do ustawowych obowiązków będzie można obserwować zmiany statystyczne w obszarze ich działań. Wystąpienie gwałtownych zjawisk atmosferycznych, takich jak powodzie, susze, upały, może jednak odwrócić dotychczasowe trendy, zaskoczyć w przyszłości spadkami i wzrostami w poszczególnych kategoriach zdarzeń.

Działania ratownicze można analizować na podstawie wieloletnich statystyk, ale jak pokazała historia, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Najważniejsze jest przygotowanie ratowników i sprzętu na każde możliwe zagrożenie. Nasza formacja stale podnosi poziom wyszkolenia, jest wyposażona w coraz nowocześniejszy sprzęt i wspierana przez tysiące strażaków OSP, którzy coraz liczniej biorą udział w działaniach ratowniczych.

Odpowiadając twierdząco na pytanie zawarte w tytule artykułu, należy jednak zaznaczyć, że każdy rok jest rekordowy. Rekordy mogą paść, jeśli chodzi o liczbę zdarzeń, spadki i wzrosty, udział ratowników, wyposażenie w sprzęt, środki przeznaczone na szkolenia, wyjazdy zagraniczne i akcje niesienia pomocy poza granicami kraju oraz wiele innych przedsięwzięć.

Moja praca w Biurze Planowania Operacyjnego Komendy Głównej PSP to między innymi opracowania statystyczne i rozwój Systemu Wspomagania Decyzji PSP. W tym kontekście dodam, że bieżący rok prawdopodobnie będzie czasem wdrażania nowego systemu, budowanego od kilku lat. Pandemia również na tę sferę ma swój wpływ. Przed Państwową Strażą Pożarną, jak i innymi jednostkami ochrony przeciwpożarowej, na czele z ochotniczymi, czeka wiele wyzwań.

bryg. dr inż. Marek Marzec jest naczelnikiem Wydziału Przetwarzania Danych Operacyjnych w Biurze Planowania Operacyjnego KG PSP

 

 

Marek Marzec Marek Marzec
do góry