• Tłumacz języka migowego
Aktualne wydanie, Ratownictwo i ochrona ludności Michał Rosa

Klucz do skutecznego ratowania

19 Marca 2024

 

Kierując działaniami ratowniczo-gaśniczymi, stajemy przed koniecznością podejmowania natychmiastowych decyzji. Ocena sytuacji, analiza zmiennych czy zdolność reakcji to podstawowe elementy wpływające na pomyślne zakończenie działań. Aby skutecznie wykorzystać nasz potencjał, musimy czerpać z doświadczeń, tak aby budowały one nasz profesjonalizm. Służy temu świadomość sytuacyjna.

 

Pojęcie to znane jest od wielu lat zarówno w biznesie, jak i w służbach mundurowych. Do rozwoju tej umiejętności przywiązuje się dużą wagę, by zadania były wykonywane bezpiecznie, odpowiedzialnie, a przede wszystkim skutecznie. Dążenie do budowania świadomości sytuacyjnej w PSP – u dowódców i pozostałych strażaków podczas działań ratowniczo-gaśniczych – w PSP jest nowym zjawiskiem, dopiero zaczyna się mówić o tym zagadnieniu w środowisku. W straży pożarnej w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii prowadzone są szkolenia i kursy z tej dziedziny dla kadry dowódczej różnego szczebla. Ważne, by w Polsce świadomość sytuacyjną stale doskonalili zarówno strażacy, jak i kadra dowódcza, ich przełożeni. Dzięki temu możliwy będzie rozwój profesjonalizmu i wzajemnego zaufania, skuteczności działań.

W literaturze możemy spotkać wiele definicji „świadomości sytuacyjnej”:

  • „Tradycyjnie definiowana jako zdolność do postrzegania bieżącej sytuacji”

Martha Dow, Len Garis, Larry Thomas, Reframing Situational Awareness within the Fire Service Culture. Literature Review Inspired by the Surrey Fire Service, British Columbia, University of the Fraser Valley, Abbotsford 2013

  • „To wiedza o tym co się dzieje, dlaczego tak się dzieje i co się może wydarzyć”

Rom Duckworth, oficer straży pożarnej, autor książek i publikacji dotyczących ratownictwa w USA

  • „Świadomość sytuacyjna jest podstawą dynamicznego podejmowania decyzji”

www.samatters.com/first-responder/

Możemy zdefiniować świadomość sytuacyjną jako zdolność skoncentrowania się na bieżącej sytuacji, zrozumienie jej kontekstu oraz przewidywanie potencjalnych zagrożeń. To coś więcej niż po prostu widzenie otaczającego nas świata – to umiejętność analizy, interpretacji i reakcji na zmieniające się warunki. Możemy zatem wskazać etapy świadomości sytuacyjnej:

  • zbieranie informacji,
  • zrozumienie informacji,
  • przewidywanie

źródło: Situational awareness – ICS | NFCC CPO (ukfrs.com).

W kontekście straży pożarnej i prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych to nie tylko analizowanie bieżącej sytuacji i podejmowanie decyzji, ale również współpraca z innymi strażakami. To umiejętność, którą kształtuje się przez lata praktyki, wymagająca ciągłego doskonalenia i refleksji nad własnymi decyzjami.

Świadomość sytuacyjna oczami KDR

Świadomość sytuacyjna odgrywa kluczową rolę w pracy strażaków, stanowiąc niezbędny element skutecznego działania w dynamicznych i początkowo nieznanych warunkach. Niezależnie od poziomu kierowania, od wielkości i stopnia trudności akcji kierujący działaniem ratowniczym obarczony jest zadaniem podjęcia szybkiej decyzji. Nie tylko jego wiedza, doświadczenie, ale również wyobraźnia oraz zdolność przewidywania determinować będą słuszność i skuteczność jego reakcji.

[1] Cykl świadomości sytuacyjnej  źródło: opracowanie własne na podstawie https://www.firehouse.com/safety-health/article/11276805/firefighter-safety-and-situtational-awareness-seeing-the-fireground

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Analizując schemat, można założyć, że KDR podczas działań zawsze bierze te składowe pod uwagę. Owszem, ale czy na pewno robi to świadomie, czy analiza tych zmiennych wpływa na jego decyzje? Istnieje wiele czynników, które sprawiają, że często pomijamy niektóre z tych czynników nieświadomie. Dzieje się tak z różnych powodów: z braku doświadczenia, za sprawą stresu – może to być pierwsze kierowanie działaniami młodego dowódcy albo na przykład jedna z pierwszych akcji po awansie na dowódcę wyższego szczebla.

Należy zatem wskazać czynniki ograniczające świadome postrzeganie otoczenia (rys. 2).

 

[2] Czynniki wpływające negatywnie na świadomość sytuacyjną źródło: opracowanie własne

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejnym czynnikiem ograniczającym tę zdolność, o którym należy wspomnieć, jest osiągnięcie granicy wydolności umysłowej. Każdy dowódca przetwarza dużą liczbę informacji w krótkim czasie. Im większą mamy wiedzę, im więcej się szkolimy, tym więcej informacji musimy przetworzyć podczas działań. I tylko nasze doświadczanie i opanowanie będzie decydowało o tym, które z tych informacji wykorzystamy do podjęcia właściwej decyzji.

Bywa, że podczas akcji zastanawiamy się, czy na pewno zdecydowaliśmy właściwie. Obraz aktualnej sytuacji nie zawsze jest spójny z naszymi wyobrażeniami. Czasem otrzymujemy sprzeczne informacje, zarówno od strażaków, jak i od poszczególnych dowódców na miejscu akcji. Interpretujemy postępy w działaniach inaczej, w zależności od tego, jakie informacje do nas docierają. Dochodzi presja czasu. Chcemy zbyt szybko uzyskać rezultaty, które nie zawsze da się osiągnąć natychmiast. Dlatego nasza zdolność do analizowania informacji na miejscu akcji jest niezwykle istotna i nie można jej nabyć bez odpowiedniego doświadczenia.

Na ograniczenie świadomości sytuacyjnej wpływa zaniechanie lub nieprzestrzegane przyjętych praktyk, procedur i zasad postępowania. Dotyczy to zarówno dowódcy akcji, jak i każdego strażaka. Wszyscy postępujemy według przyjętych zasad, nieprzestrzeganie ich może doprowadzić do porażki w osiągnięciu założonych celów akcji, do wydłużenia działań, konieczności zaangażowania dodatkowych sił, zwiększenia strat czy nadmiernego narażenia zdrowia i życia strażaków.

Świadomość sytuacyjna jest kluczowa również w kontekście komunikacji w zespole. W warunkach ekstremalnych, które panują podczas działań, prawidłowa wymiana informacji między strażakami a dowódcą przekłada się na bezpieczeństwo i skuteczność akcji.

Co determinuje świadomość sytuacyjną?

Omawiając to zagadnienie w kontekście działań ratowniczo-gaśniczych, a w szczególności kierowania tymi działaniami, możemy wskazać cztery podstawowe czynniki, które będą determinowały naszą świadomość sytuacyjną:

  • wiedza,
  • doświadczenie,
  • własny rozwój,
  • analiza krytyczna.

Pierwsze trzy elementy zostały już omówione, warto poświęcić chwilę uwagi punktowi czwartemu. Dotyczy on własnej analizy działań, ale też analizy w szerszym rozumieniu. Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia analiz ze zdarzeń, w których zazwyczaj przedstawiamy przyjęte schematy oceny. Niestety brakuje nam jako środowisku zawodowemu odwagi w formułowaniu analizy krytycznej naszych działań, wskazywania tego, co poszło nie tak, jak chcieliśmy, popełnionych błędów, pominiętych procedur i zasad postępowania. Nie chodzi tylko o zdarzenia, podczas których zostało zniszczone mienie, ale też sytuacje związane z poszkodowaniem ratownika, a w szczególności jego śmiercią.

I tu dochodzimy do clou problemu. Należy odróżnić analizę od oceny i krytykę od krytykanctwa. Naszym celem jest wyciąganie wniosków, poprawa jakości wykonywania zadań, zwiększenie poziomu bezpieczeństwa i skuteczności działań. Nie chodzi o to, żeby kogoś oceniać, krytykować, ale by konstruktywnie wskazywać te elementy, które wymagają poprawy. Najważniejsze to wskazać przyczyny trudności – co spowodowało, że zdarzył się wypadek, że ranny został strażak, że pożar rozwinął się w niekontrolowany sposób itp.

Warto określić również, co było dla strażaka czy dowódcy ograniczeniem, co odciągnęło ich uwagę od istoty problemu, czy podobne sytuacje miały już wcześniej miejsce. Dzięki takiemu przedstawieniu faktów i analizie naszego postępowania możemy wskazać możliwości i środki, które poprawią jakość i skuteczność działań. Jestem przekonany, że takie analizy mogą stać się doskonałym narzędziem do doskonalenia świadomości sytuacyjnej.

Wszystko zależy od perspektywy

Mówiąc o świadomości sytuacyjnej, koncentrujemy się na roli dowódcy. Czy dotyczy tylko jego? W największym stopniu, bo to on podejmuje ostateczne decyzje i na nim spoczywa odpowiedzialność. Jednak na powodzenie i skuteczność działań wpływa również postrzeganie otoczenia przez każdego strażaka, pracującego np. wewnątrz budynku podczas pożaru lub działań poszukiwawczo-ratowniczych po katastrofie budowlanej, kiedy to ratownik znajduje się w centrum akcji, a dowódca na zewnątrz obiektu. Od tego, jak postępują ratownicy, jak analizują otoczenie, jak reagują na zmieniające się sytuacje i ostatecznie jakie informacje przekazują dowódcy, będzie zależał przebieg całej akcji. To również wpłynie na kolejne decyzje, które KDR będzie podejmował. Możemy zatem podsumować, że świadomość sytuacyjna dotyczy każdego z nas – w różnym stopniu, ale jednak musimy zdawać sobie z tego sprawę.

Schemat na rys. 3 przedstawia uniwersalne elementy, dotyczące świadomości sytuacyjnej zarówno KDR, jak i ratowników. Część z nich została już omówiona w tekście, jednak warto uwzględnić aspekt, o którym nie myślimy – ryzyko. Oczywiście, wiemy, że jest ono wpisane w nasz zawód. Ważne jednak, aby strażacy i dowódcy przewidywali ewentualne następstwa działań swoich i kolegów, a co za tym idzie, dostosowywali swoje reakcje do sytuacji.

[3] Wspólne elementy budujące świadomość sytuacyjną KDR i ratowników

[3] Wspólne elementy budujące świadomość sytuacyjną KDR i ratowników źródło: opracowanie własne

 

 

 

 

 

 

 

Rola świadomości sytuacyjnej KDR w bezpieczeństwie działań strażaków

Nie można też zapominać, że to, jak poszczególni kierujący działaniem ratowniczym odnajdą się w konkretnej sytuacji, jak będą analizowali i przetwarzali informacje, będzie miało wpływ na poziom ryzyka działań ich podkomendnych. Rys. 4 przedstawia elementy, o których każdy KDR powinien pamiętać, aby zapewnić najlepsze warunki do osiągnięcia celu, jednocześnie ograniczając zagrożenia dla ratowników.

[4] Kierowanie działaniami a bezpieczeństwo  źródło: opracowanie własnePodsumowaniem omawianych zagadnień mogą być dwa zdjęcia z akcji ratowniczych – pierwsze przedstawia pożar magazynu z chemikaliami, a drugie działania na gruzowisku po trzęsieniu ziemi w Turcji. Obie fotografie obrazują budowanie świadomości sytuacyjnej – pierwszą ocenę sytuacji, konieczność zaangażowania swojego doświadczenia, wiedzy i umiejętności, wykazanie się odpowiedzialnością podczas podejmowania szybkich, trudnych decyzji, niejednokrotnie na podstawie niepełnych informacji, działanie pod presją czasu i otoczenia.

Kierujący działaniem ratowniczym już w trakcie dojazdu na miejsce zdarzenia zbiera informacje o rodzaju budynku, składowanych w nim materiałach, osobach mogących się w nim znajdować. To już na wstępnym etapie pozwala na budowanie planu działania. KDR pierwszy na miejscu zdarzenia musi szybko podjąć decyzję, jak będą wyglądały pierwsze działania ratowników. Musi określić, czy siły i środki są wystarczające do podjęcia próby gaszeniu pożaru, czy raczej trzeba się skupić na obronie sąsiednich obiektów. Od jego decyzji zależy skuteczność działań i bezpieczeństwo ratowników.  

Działania podejmowane w Turcji, na gruzowisku powstałym po zniszczeniu w wyniku trzęsienia ziemi 10-piętrowego budynku, są niezwykle skomplikowane. Dowódca SGPR musi podjąć decyzję, jaką drogę wybrać, aby jak najszybciej dotrzeć do zasypanej żywej osoby, z którego poziomu rozpocząć wykonanie dostępu, jakimi narzędziami pracować, jaki sposób działania wybrać, by był bezpieczny dla ratowników. Pojawiają się pytania, jak wyciąć metalowe pręty, czy strażacy dysponują narzędziami do pracy w ciasnych przestrzeniach, jak głęboko mogą wejść do gruzowiska, żeby zapewnić szybko możliwość ewakuacji. Takie działania to ciągła obserwacja, analiza i układanie w głowie alternatywnego planu, szybkie, trudne, czasem ryzykowne, ale zawsze świadome decyzje. W takich działaniach liczy się przede wszystkim czas, a nie zawsze droga, która wydaje się najkrótsza, będzie najszybsza i najbezpieczniejsza.  Ważne jest przewidywanie konsekwencji podjętych decyzji, wyobraźnia, zdolność reakcji na zmianę okoliczności i świadoma zgoda na ryzyko.

 

[6] Pożar hali z chemikaliami   fot. Michał Rosa

 

 

 

 

 

 

 

 

[7] Działania na gruzowisku po trzęsieniu ziemi  fot. Michał Rosa

 

 

 

 

 

 

 

W dzisiejszym dynamicznym świecie strażak nie może pozwolić sobie na nieelastyczne podejście do realizacji działań. Świadomość sytuacyjna to narzędzie, które pozwala skutecznie zarządzać zmianami i działać efektywnie nawet w najtrudniejszych warunkach. To klucz do bezpieczeństwa strażaków i skutecznego ratowania życia oraz mienia.

 

 

mł. bryg. Michał Rosa jest oficerem operacyjnym w Komendzie Miejskiej PSP
m.st. Warszawy oraz ratownikiem USAR Poland

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Michał Rosa Michał Rosa
do góry