Historia i tradycja

Epizod z pożarniczymi Ikarusami

Kategoria: Historia i tradycje

Węgry zapisały się w historii powojennej motoryzacji nietypowo. Podczas gdy większość krajów produkowała osobówki i ciężarówki, na Węgrzech kluczową rolę odgrywały autobusy. Nietypowe były również samochody strażackie. Przykładem jest pożarniczy Ikarus.

Historia Ikarusa sięga warsztatu kowalskiego założonego przez Uhri Imre Kovácsa w 1895 r. w Budapeszcie. Zaczynał on od produkcji bryczek konnych. W 1921 r. władze Budapesztu zamówiły u niego wykonanie zabudowy autobusowej na kilkunastu zagranicznych podwoziach. Był to czas, gdy w Europie rodziła się komunikacja autobusowa. W 1928 r. przedsiębiorstwo Kovácsa wykonało tysięczną zabudowę. Dalszy rozwój firmy zahamował wielki kryzys z przełomu lat 20 i 30. XX w. Przekształciła się wtedy w spółkę, której właścicielami zostali synowie założyciela. W latach 30. XX w. produkowała także ciężarówki i przyczepy.

Koniunktura czasu wojny

Po wybuchu II wojny światowej zakład zaklasyfikowany został jako niezbędny dla celów strategicznych. Dzięki temu załoga uniknęła powołań do wojska. Podczas wojny naprawiano w nim ciężarówki wojskowe i specjalistyczne, produkowano łodzie i mosty pontonowe. W tym czasie zbudowano również pierwsze karoserie pożarnicze i karetki pogotowia. W produkcji samochodów użytkowych wykorzystywano głównie podwozia niemieckich marek: Opel-Blitz, Mercedes, Borgward, Büssing-NAG, MAN oraz węgierskie Mavag i Raba. Największe zamówienie nadeszło od firmy Steyr – na budowę 1500 kabin dla ciężarówek. Załoga fabryki liczyła wtedy 1600 osób. W 1944 r. hale fabryczne zostały w znacznej części zniszczone przez naloty alianckie.

Upaństwowienie firmy

Nowy rozdział w historii firmy rozpoczął się wraz z zakończeniem wojny. W ocalałych halach załoga naprawiała ciężarówki wojskowe, tym razem dla Armii Czerwonej. Z uwagi na doświadczenie zlecono firmie budowę mostów pontonowych na Dunaju. Bracia Kovács rozpoczęli budowę nowych hal w budapesztańskiej dzielnicy Mátyásföld.

Węgry po wojnie znalazły się jednak w radzieckiej strefie wpływów i w kraju wprowadzono ustrój socjalistyczny. W 1948 r. doszło do wywłaszczenia, a majątek fabryczny braci Kovács przejęło państwo. W 1949 r. zakładowi nadano nazwę Ikarus, na cześć mitologicznego bohatera. Produkcję zdominowały autobusy. W 1962 r. rozpoczęły się rozmowy na szczeblu rządowym o połączeniu fabryk i mniejszych zakładów w kombinaty. W styczniu 1963 r. Ikarus został połączony z fabryką maszyn w Székesfehérvár. W oddziale tym wykonywano od 1958 r. zabudowy specjalistyczne na podwoziach węgierskiej firmy Csepel. Pod szyldem Ikarusa powstawały w Székesfehérvár ciężarówki pożarnicze, beczkowozy, a ponadto samochody warsztatowo-naprawcze, do transportu mebli, mleka i chłodnie.

Pożarniczy Ikarus

Pożarnicze Ikarusy – model 526 – produkowano w latach 1964-1965 w filii w  Székesfehérvár. Była to próba uniezależnienia się od importu. Wersję pożarniczą zabudowano na podwoziu Csepel 344 o długości 7 m, z napędem na cztery koła. Maksymalna prędkość pojazdu wynosiła 82 km/h. Do kabiny, w której znajdował się przedział dla dziewięcioosobowej załogi, wchodziło się przez harmonijkowe drzwi, podobne do tych stosowanych w autobusach. Pod siedziskami mieściły się skrytki na narzędzia. Karoserię wykonano z tworzywa sztucznego, co było ewenementem w samochodach pożarniczych. W części pożarniczej umieszczony był zbiornik na wodę o pojemności 2 tys. l. Pojazd przewoził motopompę przenośną, węże i rozdzielacze. Na dachu zamocowano dwie rury na węże ssawne.

Pożarniczy Ikarus należy do grupy mało znanych pojazdów tego typu w Europie. Używały go straże pożarne na Węgrzech, model ten spotkać można sporadycznie w muzeach i kolekcjach prywatnych. Rozwój fabryki Ikarus w Budapeszcie i jej aspiracje do stania się największym producentem autobusów na świecie sprawiły, że montaż autobusów przeniesiono  także do zakładu w Székesfehérvár. Z tego powodu zaprzestano produkcji samochodów specjalistycznych na rzecz autobusów i przyczep autobusowych.

Autobus w służbie lotniska

Autobusów marki Ikarus używały straże pożarne w państwach bloku socjalistycznego. Przykładem była chociażby Lotniskowa Straż Pożarna w miejscowości Schkeuditz w byłym NRD. Tamtejsze lotnisko obsługiwało miasta Lipsk i Halle. W 1985 r. zarząd lotniska zakupił autobus Ikarus Z 260 do przewozu pasażerów z hali lotniska do samolotu. W 1990 r. pojazd przeszedł do straży lotniskowej. Przemalowano go na kolor czerwony, dodano lampy ostrzegawcze i umieszczono na nim logotyp jednostki. Miał być wykorzystywany do ewakuacji ludzi, więc usunięto siedziska, by przewieźć maksymalną liczbę osób. Dodajmy, że model Z 260 należał do najbardziej rozpowszechnionych autobusów tej firmy. Produkowano go w latach 1971-2002. Z taśmy zjechało 67 583 sztuk. Na specjalne zamówienie wykonywano zabudowę pozwalającą na wykorzystanie pojazdu jako sklepu, warsztatu i autobusu sanitarnego.

Dariusz Falecki
jest naczelnikiem Wydziału Naukowo-Oświatowego w Centralnym Muzeum Pożarnictwa

Literatura

[1] J. Janos, A tuzrendeszet fejlodese az oskortol a modern idokig, Budapest 1986.

[2] Ch. Suhr, Ikarus. Büsse für die Welt, Halle 2014.

50 01

Fot. 1. Pożarniczy Ikarus 526 z karoserią z tworzywa sztucznego (fot. zbiory autora)

50 02

Fot. 2. Ikarus Z 260 jako pojazd lotniskowej straży pożarnej w Lipsku (fot. zbiory autora)

luty 2016