Od 190 lat na straży stolicy
27 Maja 2026Historia Warszawy to historia ognia i odbudowy. W rytmie zagrożenia i odradzania się miasta od blisko dwóch stuleci obecna jest warszawska straż pożarna. Jej początki sięgają 1836 r. i powołania pierwszej zawodowej formacji ogniowej na ziemiach polskich. Dziś, po 190 latach, pozostaje jedną z najważniejszych instytucji bezpieczeństwa publicznego w kraju.
Zanim powstała straż
Zanim pojawiła się zorganizowana straż ogniowa, odpowiedzialność za walkę z pożarami spoczywała na mieszkańcach. Każdy, kto mógł, brał udział w gaszeniu ognia. Wodę dostarczano wiadrami ze studni, wykorzystywano prowizoryczny sprzęt, działania prowadzono chaotycznie. Tymczasem problem był poważny. W Warszawie – mieście w dużej mierze drewnianym – pożary rozprzestrzeniały się szybko, często niszczyły całe kwartały zabudowy.
Pierwsze próby uporządkowania systemu gaśniczego sięgają średniowiecza. W XV w. książę mazowiecki Bolesław IV wprowadził zakaz budowy drewnianych domów w obrębie murów miejskich. Niestety z perspektywy czasu przepisy te okazały się nieskuteczne. Przełom nastąpił w XVI w. Królowa Bona wprowadziła tzw. porządek ogniowy. Obowiązki gaszenia przypisano cechom rzemieślniczym: piekarze i piwowarzy dostarczali wodę, stolarze i kołodzieje zapewniali narzędzia, murarze i cieśle walczyli z ogniem.
W XVIII w. zaczęto gromadzić sprzęt gaśniczy w wyznaczonych punktach miasta. W 1779 r. Warszawa dysponowała już setkami wiader, dziesiątkami sikawek i drabin. Mimo to skuteczność działań była ograniczona. Problemem był brak stałej, wyszkolonej kadry.
Rok 1836 – początek nowej epoki
Przełom nastąpił 1 stycznia 1836 r. Na mocy decyzji władz Królestwa Polskiego powołano Warszawską Straż Ogniową. Była to pierwsza zawodowa formacja tego typu na ziemiach polskich. Nowa organizacja miała jasno określoną strukturę. Strażacy byli skoszarowani, pełnili służbę całodobowo, dysponowali sprzętem i końmi.

Na ulicach Warszawy pojawił się charakterystyczny sygnał trąbki: „Z drogi! Z drogi!” – oznaczał on nadjeżdżającą straż. Formacja szybko wpisała się w krajobraz miasta, a jej działania budziły podziw. Jak pisał Franciszek Galiński, strażacy docierali na miejsce „z szatańską szybkością”.
By czas dojazdu do pożaru był jak najkrótszy, oddziały Warszawskiej Straży Ogniowej rozlokowano w różnych częściach miasta. Każdy z nich otrzymał znak oddziałowy w postaci barwnej chorągwi oraz konie jednej maści:
- I oddział oraz sztab, stacjonujące w byłych koszarach Artylerii Konnej Gwardii przy ul. Nalewki 3 – barwa czerwona oraz konie maści karej.
- II oddział, z siedzibą w tylnym gmachu ratusza przy ul. Senatorskiej 16 – barwa biała oraz konie łaciate i siwe.
- III oddział, ulokowany przy ul. Nowy Świat 14 – barwa niebieska oraz konie gniade.
- IV oddział, mieszczący się w drewnianych zabudowaniach przy ul. Petersburskiej – barwa zielona oraz konie kasztanowate (w 1878 r. oddział ten przeniesiono do nowo wybudowanego obiektu przy ul. Marcinkowskiego 2).
W 1851 r. oddział praski oznaczono numerem V, natomiast numer IV nadano nowo utworzonemu oddziałowi przy ul. Chłodnej 3 i 4, w byłych budynkach koszar mirowskich – otrzymał barwę żółtą, a konie szaro-gniade.
Strażacy żyli w koszarach. Ich służba była wymagająca, pracowali bez przerwy, także w święta, urlopy należały do rzadkości. Wyposażenie robiło wrażenie. Formacja dysponowała m.in. sikawkami, beczkowozami, drabinami i wozami sprzętowymi. Do akcji wyjeżdżało jednorazowo kilkudziesięciu strażaków. Do ich obowiązków należało nie tylko gaszenie pożarów, zajmowali się także czyszczeniem kominów i zapalaniem latarni ulicznych. Straż była również symbolem. W okresie zaborów mundur strażacki miał znaczenie patriotyczne, budził szacunek i budował poczucie wspólnoty.
Pierwszy wielki sprawdzian przyszedł już w 1837 r. Ogień wybuchł na Solcu w składzie smoły i szybko objął kilkadziesiąt magazynów. Straż ogniowa działała po raz pierwszy jako zorganizowana formacja. Strażacy pracowali przez 18 godzin bez przerwy, uratowano większość Powiśla.
Kolejne lata to dziesiątki akcji. 1848 – pożar Teatru Wielkiego. 1856 – wielki pożar na Nowym Świecie. 1861 – pożar w czasie manifestacji patriotycznych, kiedy strażacy musieli gasić płonące barykady i jednocześnie ratować rannych pod ostrzałem Kozaków. To wtedy narodził się szczególny etos warszawskiego strażaka – nie tylko gasić, ale też chronić ludzi, niezależnie od tego, po której stronie barykady stoją.
W drugiej połowie XIX w. rozpoczęła się modernizacja straży ogniowej. W 1864 r. zakupiono pierwszą sikawkę parową angielskiej firmy Shand Mason, a w kolejnym roku dokupiono dwie następne, produkowane w Warszawie – firmy Lilpop i Rau. Stopniowo rozwijano wyposażenie i organizację, straż stawała się coraz bardziej profesjonalna. Jednocześnie zmieniały się jej struktury – początkowo podlegała wojsku, później nadzór przejęła policja. Władze były rosyjskie, co odzwierciedlało sytuację polityczną kraju.
Rewolucja przemysłowa przyczyniła się do rozwoju techniki pożarniczej. Sikawki działające dzięki pracy ludzkich mięśni stopniowo zastępowano urządzeniami napędzanymi pompami silnikowymi, to z kolei wymusiło rozwój armatury pożarniczej. Wzrost ciśnienia wody w układach wodnych w prosty sposób przełożył się na zmiany w sprzęcie, a przez to na organizację i skuteczność działań gaśniczych Warszawskiej Straży Ogniowej. Na początku XX w. węże skórzane zastąpiono znanymi dzisiaj, mocniejszymi wężami parcianymi.
Odrodzenie i rozwój w II Rzeczypospolitej
I wojna była wielkim ciosem w strażackie serce. Wycofujący się Rosjanie zagrabili cały sprzęt. Strażaków aresztowano i wywieziono na wschód. Straż trzeba było budować na nowo.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. straż odradzała się w strukturach miejskich i całkowicie podlegała prezydentowi miasta. W 1920 r. rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych podjęto próbę upaństwowienia Warszawskiej Straży Ogniowej i oddano ją pod nadzór policji, jednak w wyniku sprzeciwu Zarządu Miasta minister odwołał ten przepis. W 1925 r. Rada Miasta ustanowiła „Statut Straży Ogniowej m.st. Warszawy”, w którym znalazły się między innymi takie zapisy, jak podległość gospodarcza wobec Magistratu m.st. Warszawy oraz wymóg mianowania komendanta WSO przez prezydenta m.st. Warszawy.
W dwudziestoleciu międzywojennym udało się wymienić niemal w całości 100-letni tabor konny na samochody pożarnicze. Dokonano tego w 1928 r. W tym okresie utworzono także I Posterunek na Annopolu przy ul. Toruńskiej 21, a w 1936 r. przeniesiono Oddział III do nowoczesnego budynku przy ul. Polnej 1. W 1939 r. rozpoczął działalność podległy Związkowi Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej Centralny Ośrodek Wyszkolenia Pożarniczego na Żoliborzu.
Wojna i konspiracja
Lata II wojny światowej to bohaterska walka strażaków z pożarami we wrześniu 1939 r., konspiracyjna działalność w Strażackim Ruchu Oporu „Skała”, pomoc przetrzymywanym w warszawskim getcie i udział w walkach powstania warszawskiego.
Warto podkreślić, że 23 grudnia 1939 r. podczas zebrania organizacyjnego to właśnie w oddziale II WSO powołano Strażacki Ruch Oporu „Skała”, obejmujący swoim działaniem całą okupowaną Polskę. W czasie okupacji niemieckiej w Warszawie utworzono biuro kierownika technicznego pożarnictwa na terenie Generalnego Gubernatorstwa, które pełniło rolę łącznika między wszystkimi strażami pożarnymi na terenie Gubernatorstwa a niemiecką policją pożarową – Feuerschutzpolizei. Centralny Ośrodek Wyszkolenia Pożarniczego w 1940 r. przekształcono w Centralną Szkołę Pożarniczą, w jej ramach utworzono Oddział Doświadczalny, oznaczony numerem VI. Rok później na bazie Ochotniczej Straży Pożarnej w Czerniakowie powstał kolejny posterunek, mieszczący się na Sadybie, przy ul. Morszyńskiej 57.
Jednym z najbardziej poruszających epizodów powstania warszawskiego był udział strażaków w akcji przejęcia budynku PASTy. Był to jeden z największych sukcesów militarnych Polaków w czasie powstania. Strażacy dzięki modyfikacjom sprzętu wpompowali paliwo do pomieszczeń podziemnych, dzięki czemu udało się zmusić ufortyfikowaną niemiecką obronę do poddania się. Po przejęciu budynku strażacy szybko ugasili pożary i ewakuowali rannych. Ich zaangażowanie jest przykładem służby przekraczającej standardowe obowiązki formacji.
Po upadku powstania w ramach odwetu niemieckie wojska zrównały z ziemią blisko 85% budynków lewobrzeżnej Warszawy. Działania Niemców nie ominęły infrastruktury Warszawskiej Straży Ogniowej – obiekty I i II Oddziału również zostały zniszczone. Straż nie wróciła już nigdy na Nalewki i do ratusza.
Odbudowa i reorganizacja
Gdy 17 stycznia 1945 r. do Warszawy wkroczyły wojska sowieckie i polskie, zastano miasto w stanie niemal całkowitego zniszczenia. Ponad 85% zabudowy leżało w gruzach. W tych warunkach już w lutym 1945 r. rozpoczęto reaktywację straży pożarnej. Swoją działalność wznowił Oddział IV w ruinach po koszarach przy ul. Chłodnej oraz Oddział III przy ul. Polnej, który nie został zniszczony podczas działań wojennych. Utworzono też nowy II Posterunek przy ul. Piotra Skargi na Targówku. Działalność operacyjną prowadził również Oddział VI w Centralnej Szkole Pożarniczej.
Początkowe warunki były ekstremalne. Nie było wody, sieci hydrantowej, paliwa ani sprawnego sprzętu. Strażacy pracowali ręcznie, często przy użyciu konnych wozów strażackich odnalezionych w ruinach lub prowizorycznych samochodów. Jednym z pierwszych zadań było gaszenie tlących się jeszcze piwnic i gruzowisk, rozbiórka niebezpiecznych budynków oraz poszukiwanie zasypanych mieszkańców. W pierwszych powojennych miesiącach straż pożarna pełniła swoje zwyczajowe funkcje, a ponadto jej zadania poszerzyły się o ratownictwo techniczne, działania saperskie i służbę porządkową.
W 1950 r. nastąpiło upaństwowienie straży pożarnych. Wprowadzono nową strukturę organizacyjną, powstała Warszawska Komenda Straży Pożarnych. Lata 50. i 60. to okres intensywnej rozbudowy. Warszawa poszerzała swoje granice, zwiększały się także zadania straży pożarnej. Budowano nowe strażnice, tworzono kolejne oddziały, system stawał się coraz bardziej rozbudowany.
W 1948 r. straż pożarna została włączona w struktury Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie w 1950 r. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Stała się formacją zmilitaryzowaną – z regulaminem koszarowym, stopniami wojskowymi i surową dyscypliną. Ten model organizacyjny przetrwał aż do końca 1991 r.
Lata 50. i 60. XX wieku to okres wielkiej odbudowy Warszawy. Strażacy brali aktywny udział w zabezpieczaniu budowy Trasy W-Z, wznoszeniu Pałacu Kultury i Nauki, odbudowie Starego i Nowego Miasta oraz budowie wielkich osiedli mieszkaniowych na Bielanach, Targówku, Pradze i Ursynowie. Pracowali w systemie 24-godzinnych dyżurów, często bez nowoczesnego sprzętu. Dominowały wozy marki Star 20, Star 25 i Jelcz oraz nieliczne samochody produkcji radzieckiej i NRD.
Okres ten obfitował w spektakularne pożary przemysłowe. Do historii przeszły m.in. liczne duże pożary Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu, pożar Huty Warszawa, katastrofalny pożar hotelu Forum w 1975 r., pożary w Elektrociepłowni Żerań i w Zakładach im. Róży Luksemburg.
W latach 70. i 80. warszawska straż rozwijała się powoli. Pojawiły się pierwsze pojazdy z drabinami hydraulicznymi, sprzęt ratownictwa technicznego oraz specjalistyczne jednostki chemiczne. Jednak poziom techniczny wciąż odbiegał od standardów zachodnioeuropejskich.
Stan wojenny (1981-1983) postawił strażaków w szczególnej sytuacji. Oprócz wykonywania normalnych obowiązków brali udział w akcjach związanych z demonstracjami, zabezpieczali obiekty strategiczne i gasili pożary wynikające z sabotaży. Mimo nacisków politycznych korpus strażacki w Warszawie zachował w dużej mierze niezależny i apolityczny charakter.
Narodziny Państwowej Straży Pożarnej
W kolejnych latach powstawały nowe jednostki, rozwijano infrastrukturę – miasto rosło, a wraz z nim potrzeby. Strażacy przestali być utożsamiani tylko z gaszeniem ognia. Zaczęli działać nie tylko lokalnie – uczestniczyli w akcjach krajowych i międzynarodowych.
Od 1991 r. Warszawska Straż Pożarna przeszła ogromną transformację, dostosowując się do nowych wyzwań po zmianach ustrojowych. W 1992 r. powstała Państwowa Straż Pożarna, która zastąpiła dotychczasowe struktury. Warszawska straż powróciła do działania w granicach administracyjnych miasta. Komenda Miejska PSP w Warszawie systematycznie rozbudowywała swoją bazę, otwierając nowe jednostki ratowniczo-gaśnicze.
Lata 1992-2004 były okresem intensywnej modernizacji. Wymieniono większość taboru, wprowadzono nowe systemy łączności i dowodzenia. Prawdziwy skok technologiczny nastąpił po akcesji Polski do Unii Europejskiej. Fundusze unijne i program „Bezpieczna Polska” pozwoliły na zakup nowoczesnego sprzętu: ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych (Scania, Volvo, Mercedes-Benz), podnośników hydraulicznych, kontenerów specjalistycznych, dronów, kamer termowizyjnych oraz zaawansowanego sprzętu do ratownictwa specjalistycznego. Powstały wyspecjalizowane grupy ratownicze. Obejmują one ratownictwo wysokościowe, chemiczne, medyczne, poszukiwawczo-ratownicze, wodne oraz techniczne. Rozwinięto system łączności, informatyzację oraz centrum koordynacji działań.
Do najgłośniejszych akcji należy ratowanie ofiar zawalenia się hali przy ul. Karolkowej w 2005 r. Strażacy brali również udział w działaniach logistycznych i zabezpieczających związanych z uroczystościami żałobnymi ofiar katastrofy smoleńskiej w 2010 r. Dramatyczny był pożar kamienicy na Pradze w 2009 r., w którym zginęło sześć osób. Warszawska straż uczestniczyła także w akcjach powodziowych, m.in. podczas powodzi tysiąclecia w 1997 r. Pandemia COVID-19 otworzyła nowy rozdział – strażacy wspierali służbę zdrowia i prowadzili dekontaminację.
Dziś stołeczna komenda dysponuje nowoczesnym sprzętem i wyszkoloną kadrą. W jej strukturze funkcjonuje 17 jednostek ratowniczo-gaśniczych. Bezpieczeństwa stolicy broni 1054 strażaków. To największy garnizon pożarniczy w kraju.
Pamięć i tożsamość
Historia warszawskiej straży pożarnej to historia ciągłości. Zmieniały się systemy polityczne, granice miasta i technologie, nie zmieniła się za to istota służby, która stanowi gotowość do działania o każdej porze, odpowiedzialność za życie i mienie mieszkańców. Strażacy znad Wisły od 190 lat wpisują się w historię miasta, są jej cichymi bohaterami. Dziedzictwo tej formacji nie jest jedynie zbiorem faktów, to element tożsamości Warszawy, dlatego tak ważne jest jego zachowanie i popularyzacja.
Szczególną rolę odgrywa Centrum Edukacji i Historii Warszawskiej Straży Pożarnej (CEiHWSP). To miejsce, w którym można zagłębić się w chlubną przeszłość. Ekspozycja pokazuje rozwój warszawskiej straży na przestrzeni lat, prezentując sprzęt, dokumenty i historie ludzi. Pozwala zrozumieć, jak zmieniała się służba w stolicy. Informacje o dostępności obiektu można odnaleźć na stronie internetowej warszawskiej komendy.
Jubileusz 190-lecia to dobra okazja, by spojrzeć na tę historię z bliska. CEiHWSP to nie tylko muzeum, to opowieść o odwadze, odpowiedzialności i służbie. Warszawska straż pożarna nie jest tylko instytucją, stanowi część miasta, jego przeszłość i teraźniejszość, a także przyszłość, która, tak jak przez ostatnie 190 lat, będzie wymagała gotowości do działania.
|
Naczelnicy i komendanci warszawskiej straży pożarnej |
|
|
Naczelnicy Warszawskiej Straży Ogniowej w latach 1836-1915 |
|
|
ppłk Jan Robosz |
6 II 1835 – 31 XII 1843 |
|
ppłk Karol Nolken |
1 I 1844 – 20 III 1850 |
|
płk Aleksander Hauke |
20 III 1850 – 20 XII 1859 |
|
płk Jan Demonkal |
20 XII 1859 – 1 X 1861 |
|
płk Urban Majewski |
21 X 1861 – 3 III 1872 |
|
płk Iwan Anienkow |
3 IV 1872 – 2 VI 1879 |
|
płk Włodzimierz Onypryjenko |
2 VI 1879 – 1 V 1886 |
|
ppłk Włodzimierz Curikow |
1 VI 1886 – 21 IV 1888 |
|
płk Sergiusz Curikow |
21 IV 1888 – 1 III 1891 |
|
płk Mikołaj Popławko |
30 VIII 1892 – 20 XII 1905 |
|
płk Anatol Sudrawski |
21 XII 1905 – 1 VIII 1908 |
|
ppłk Edward Łund |
1 VIII 1908 – 4 VIII 1915 |
|
Komendanci Warszawskiej Straży Ogniowej w latach 1915-1944 |
|
|
inż. Stanisław Szymanowski |
23 VIII 1915 – 4 IX 1915 |
|
inż. Józef Tuliszkowski |
4 IX 1915 – 1 XI 1918 |
|
kpt. Józef Hłasko |
1 XI 1918 – 25 X 1922 |
|
kpt. W.P. Józef Dutkiewicz |
1 II 1923 – 1 V 1926 |
|
kpt. W.P. Izydor Mikołaj Prokopp |
1 VI 1926 – 31 XII 1934 |
|
por. W.P. Feliks Chociszewski |
1 I 1935 – 21 XI 1935 |
|
kpt. W.P. Stanisław Gieysztor |
1 I 1936 – 6 VI 1940 |
|
kpt. poż. Henryk Markowski |
7 VI 1940 – 30 V 1941 |
|
ppłk poż. Adam Biedroń-Kalinowski |
1 VI 1941 – 1 VIII 1944 |
|
Komendanci warszawskiej straży pożarnej od 1944 r. |
|
|
por. poż. Tadeusz Wilhelmi |
21 IX 1944 – 15 II 1945 |
|
mjr poż. Jan Pietraszkiewicz |
15 II 1945 – 8 V 1945 |
|
kpt. poż. Marian Kominek |
9 V 1945 – 30 IV 1950 |
|
por. poż. Józef Buchalski |
1 V 1950 – 5 II 1951 |
|
por. poż. Włodzimierz Kazimierczak |
5 II 1951 – 1 VIII 1952 |
|
mjr poż. Czesław Jaworski |
1 VIII 1952 – 22 IV 1955 |
|
płk poż. Zygmunt Jarosz |
22 IV 1955 – 30 VI 1966 |
|
płk poż. Zdzisław Zalewski |
1 VII 1966 – 25 VI 1990 |
|
ppłk poż. Jerzy Żurek |
5 VII 1990 – 30 V 1992 |
|
Warszawscy komendanci Państwowej Straży Pożarnej od 1992 r. |
|
|
st. bryg. Ireneusz Grubek |
1 VII 1992 – 31 VIII 1993 |
|
bryg. Adam Dąbrowski |
1 IX 1993 – 30 IV 1999 |
|
st. bryg. Marian Bielecki |
1 V 1999 – 31 VII 2007 |
|
st. bryg. Mariusz Wejdelek |
31 VIII 2007 – 22 X 2014 |
|
st. bryg. Zbigniew Szczygieł |
18 XI 2014 – 31 III 2017 |
|
st. bryg. Leszek Smuniewski |
1 IV 2017 – 25 II 2022 |
|
st. bryg. Roman Krzywiec |
26 II 2022 – 12 IX 2025 |
|
st. bryg. Sławomir Sierpatowski |
13 IX 2025 – 15 I 2026 |
|
st. bryg. Paweł Adamczyk |
16 I 2026 – nadal |
st. kpt. Tomasz Banaczkowski pełni służbę w JRG 6 KM PSP m.st. Warszawy