• Tłumacz języka migowego
Aktualne wydanie, Za granicą Aleksandra Radlak

Strażaczki na świecie

19 Marca 2024

 

W 1818 r. czarnoskóra niewolnica Molly Williams wstąpiła do ochotniczej jednostki gaśniczej i została tym samym uznana za pierwszą strażaczkę w Stanach Zjednoczonych – często przedstawia się ją wręcz jako pierwszą strażaczkę na świecie. Jest to jednak nadużycie, biorąc pod uwagę, że np. w Japonii również kobiety chroniły społeczności przed pożarami już w XIX wieku, a najpewniej i wcześniej [1].

W Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii kobiety służyły w strażach pożarnych na szerszą skalę podczas II wojny światowej, co związane było z nieobecnością mężczyzn. W Australii jednak na przykład takie praktyki zakończyły się wraz z demobilizacją, a i w pozostałych krajach nie miały regularnego charakteru. Ograniczenia w dostępie kobiet do zawodu strażaka zaczęły znikać na szeroką skalę dopiero w latach 70., a zmiany przyszły wraz z feminizmem drugiej fali, nastawionym m.in. na wyrównanie szans na rynku pracy [2]. I tak Anne Barry, która w 1979 r. aplikowała do Zawodowej Straży Pożarnej Nowej Zelandii i początkowo została odrzucona ze względu na płeć, w 1981 r. mogła już dołączyć do jej kadry, choć nie obyło się bez batalii z tamtejszymi organami zarządzającymi. Wyznaczyło to szlak kobietom także w innych krajach. Jednakże paradoksalnie, chociaż kobiety teoretycznie mogły już pełnić służbę, napotykały trudności w testach sprawnościowych. Te ostatnie były bowiem projektowane z myślą o mężczyznach. Doprowadziło to do licznych procesów sądowych, sytuację tę uznano bowiem za przejaw dyskryminacji ze względu na płeć.

W 1982 r. Brenda Berkman wygrała z Nowojorskim Departamentem Straży Pożarnej proces dotyczący właśnie testów sprawności, co umożliwiło jej i aż czterdziestu innym kobietom rozpoczęcie służby jako pierwszym zawodowym strażaczkom w USA. Podobny proces w Kanadzie w 1999 r. zakończył się wyrokiem Sądu Najwyższego, który orzekł, że straż pożarna nie może stosować restrykcyjnych testów sprawności, chyba że „konieczność ich wprowadzenia jest uzasadniona”.

Mimo to udział kobiet w kadrze straży pożarnej pozostał i pozostaje niski.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii historia obecności kobiet w pożarnictwie jest bogata i pełna znaczących momentów. Już w 1878 r. Girton Ladies' College miał wyłącznie kobiecą brygadę strażacką, która działała aż do 1932 r. W 1887 r. donoszono, że kobiety pracujące w fabryce cygar w Liverpoolu utworzyły brygadę strażacką, która skutecznie ugasiła pożar w fabryce. Podczas I wojny światowej kobiece oddziały brały udział w akcjach gaśniczych i ratowniczych na południu Anglii, a w latach 20. XX w. zespoły strażaczek były zatrudniane przez prywatne straże pożarne. Na początku II wojny światowej dla Auxiliary Fire Service (pomocniczej straży pożarnej) zrekrutowano aż 5 tys. kobiet, a ich liczba wzrosła do 7 tys. w ramach National Fire Service, czyli służby państwowej jako takiej. Choć szkolone w gaszeniu pożarów, kobiety te realizowały takie zadania, jak prowadzenie pojazdów i obserwacja terenu.

Jedną z pierwszych strażaczek w Wielkiej Brytanii, które fizycznie brały udział w akcjach gaśniczych, była zakonnica Mary Joy Langdon – od 1976 r. W 1978 r. zaś oficjalnie ogłoszono, że kobiety będą przyjmowane do straży pożarnej. Josephine Reynolds została pierwszą pełnoetatową strażaczką w latach 80.

W 2002 r. Komisja Równych Szans skrytykowała praktyki przyczyniające się do niskiego poziomu rekrutacji kobiet i mniejszości etnicznych w straży pożarnej Wielkiej Brytanii, wskazując na mało elastyczne godziny pracy, obejmujące długie zmiany (często są to dwie zmiany dzienne po 10,5 godz., a potem dwie zmiany nocne po 13,5 godz., po czym następują 4 dni wolnego) [3] i brak możliwości awansu dla osób bez doświadczenia w gaszeniu pożarów.

W Anglii kobiety stanowią jedynie około 8% strażaków, co jest odsetkiem niższym niż w przypadku policjantów, ratowników medycznych i personelu wojskowego [4].

USA

Molly Williams, niewolnicę afroamerykańskiego pochodzenia, która jako pierwsza została oficjalnie strażaczką w USA, opisywano jako równie dobrą w swoim zawodzie, jak wielu jej kolegów. Po raz pierwszy spisała się w akcji gaśniczej, gdy spontanicznie dołączyła do mężczyzn, którzy nie byli w stanie dociągnąć wozu strażackiego do płonącego budynku. Niedługo później, w latach 20. XIX w., Marina Betts pełniła funkcję ochotniczki straży pożarnej w Pittsburghu. Choć takich przypadków można wymienić jeszcze kilka, były one rozproszone tak w czasie, jak i terytorialnie; miały charakter okazjonalny [1].

Molly Williams – pierwsza amerykańska strażaczka źródło: Exceptional History, America's First Female Firefighter, https://www.youtube.com/watch?v=iR4aG0K1DGoPierwsza płatna jednostka strażacka została utworzona w Cincinnati (Ohio) w 1853 r. i składała się wyłącznie z mężczyzn. Jeszcze przez kilka dobrych lat kobiety mogły pełnić służbę jedynie w strażach ochotniczych. Na samym początku XX w. funkcjonowały żeńskie ochotnicze kompanie strażackie w Silver Spring w stanie Maryland oraz Los Angeles.

Podczas I wojny światowej wiele kobiet weszło na rynek pracy z konieczności, musiały bowiem zastąpić mężczyzn walczących na froncie. Skutkowało to zaangażowaniem tysięcy kobiet w zawodach dotychczas zdominowanych przez mężczyzn. Warto odnotować, że w 1926 r. w New Jersey po śmierci swojego męża na służbie 50-letnia Emma Vernell stała się pierwszą oficjalnie uznawaną strażaczką w służbie zawodowej USA.

Także w czasie II wojny światowej niektóre kobiety zastąpiły strażaków mężczyzn, którzy zostali powołani do wojska; w pewnym okresie w Illinois funkcjonowały dwa wyłącznie żeńskie zastępy straży pożarnej. W 1942 r. utworzono pierwszy całkowicie żeński oddział przeznaczony do gaszenia lasów w Kalifornii. W latach 60. XX w. stało się to już dużo bardziej powszechną praktyką. Jednak zawód ten naprawdę stał się w szerszym rozumieniu dostępny dla kobiet po przyjęciu Aktu praw obywatelskich z 1964 r., który zakazał pracodawcom dyskryminacji kandydatów ze względu na płeć, rasę, religię lub narodowość. W 1982 r. Brenda Berkman podjęła działania prawne przeciwko testom sprawnościowym Nowojorskiego Departamentu Straży Pożarnej. Po wygranej sprawie ona i około 40 innych kobiet stały się pierwszymi strażaczkami w historii Nowego Jorku. Berkman była także założycielką organizacji United Women Firefighters. Dziwić może ponadto, że w postępowej Ameryce kobieta – Rosemary Bliss – została komendantem dopiero w 1993 r. 

W 2015 r. wśród 10 tys. aktywnych strażaków operacyjnych Departamentu Straży Pożarnej w Nowym Jorku było zaledwie 58 kobiet, co odpowiadało mniej niż 0,5% całości sił. W tymże roku Regina Wilson osiągnęła historyczny sukces, zostając pierwszą kobietą na stanowisku prezesa Vulcan Society, organizacji zrzeszającej afroamerykańskich strażaków. Z kolei w 2022 r. Laura Kavanagh przełamała kolejną barierę, zostając pierwszą kobietą komisarzem w historii Departamentu Straży Pożarnej w Nowym Jorku.

Strażaczki z Palm Beach na Florydzie, które wsławiły się tym, że jako pierwsze w rejonie przepracowały zmianę w całkowicie żeńskim składzie. Wśród nich Krystyna Krakowski (na dole po lewej), strażaczka od 20 lat źródło: WPLG Local 10, Group of Palm Beach female firefighters make history, https://www.youtube.com/watch?v=JnUl-RiDgHYMimo tych sukcesów obecnie w USA strażaczki stanowią około 5% kadry, przy czym w Nowym Jorku nie jest to nawet 1%. Straż Pożarna Nowego Jorku, by zachęcić oraz przygotować kobiety do tego zawodu, organizuje dla nich specjalne szkolenia przygotowujące do zdania testów fizycznych możliwości kandydatów, w tym Candidate Physical Ability Test (CPAT) – jego zdawalność wśród kobiet jest bowiem bardzo niska.

CPAT sprawdza umiejętności wykonywania zadań stricte strażackich. Test, trwający maksymalnie 10 min i 20 s, skupiony jest na ośmiu kluczowych ćwiczeniach. Obejmują one: operowanie ciężką drabiną – co bada zdolność do kontrolowania dużych obciążeń, ciągnięcie węża strażackiego –  mierzące siłę, symulację przejścia przez ograniczoną przestrzeń – co testuje zręczność, podnoszenie i transport ciężkiego sprzętu – by ocenić zdolność do przemieszczania się z obciążeniem, wspinaczkę po drabinie – weryfikującą umiejętności w zakresie bezpiecznego poruszania się po pionowych konstrukcjach, przeszukiwanie terenu – które symuluje poszukiwanie osób w warunkach ograniczonej widoczności, wymagające czołgania się i pokonywania przeszkód, ratownictwo, czyli przenoszenie manekina ważącego około 75 kg – co imituje proces ewakuacji poszkodowanych oraz uderzanie młotem, sprawdzające zdolność do używania siły.

Kanada

W Kanadzie gaszenie pożarów było zajęciem wyłącznie męskim, a w jego ramach obowiązywał kodeks moralny, na który składał się ścisły dżentelmeński kod zachowań także w codziennych sytuacjach społecznych. Ruchy feministyczne drugiej fali zaczęły kwestionować brak kobiet nie tylko w straży, ale we wszelkich zawodach związanych z aktywnością fizyczną, w tym w strażackich dyscyplinach sportowych.

W 1999 r. Sąd Najwyższy Kanady orzekł, że obowiązkowy test sprawnościowy dla kandydatów na strażaków w Kolumbii Brytyjskiej niesprawiedliwie dyskryminował kobiety, opierając się na fizjologii mężczyzn. Zdecydował przy tym, że pracodawcy muszą udowodnić konieczność stosowania testów w miejscu pracy oraz podjąć wysiłki, by dostosować się do indywidualnych potrzeb osób ubiegających się o pracę. W odpowiedzi na te wyzwania departamenty straży pożarnej w Ottawie i Londynie w Ontario stworzyły żeńskie obozy szkoleniowe, mające na celu nauczenie młodych kobiet umiejętności pożarniczych. To właśnie te inicjatywy przyczyniły się do powstania podobnych szkoleń w Stanach Zjednoczonych [5].

Obecnie jedynie 3% strażaków w Kanadzie to kobiety. Wiele strażaczek zgłasza doświadczenia związane z oporem, gdy starają się awansować. Czują też presję, by stale podwyższać swoje kwalifikacje, aby udowodnić, że ich zatrudnienie jest uzasadnione merytorycznie. Zgłaszają również przypadki zastraszania, molestowania i nękania seksualnego w miejscu pracy.

W Kanadzie działa wiele organizacji mających na celu wspieranie równości płci w różnych sektorach zawodowych, a jednym z przykładów jest Fire Service Women Ontario (FSWO). Misję tej organizacji stanowi zachęcanie, edukowanie i umacnianie pozycji kobiet w straży pożarnej. Dążą do tego, by równość płci stała się normą, a nie wyjątkiem. Pytanie, czy mała liczba kobiet w zawodzie strażaka w Kanadzie wynika z wyżej opisanych nieprzyjemności w środowisku pracy, czy z małego zainteresowania tym zawodem wśród kobiet – tego nie wiemy.

Australia

Czy znaczy to, że kobiety boją się ognia? A może wciąż spotykają się z dyskryminacją? Nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W Australii dla przykładu przez tysiące lat przed przybyciem europejskich kolonizatorów Aborygeni rozwijali techniki radzenia sobie z pożarami buszu, a w praktykach tych aktywnie uczestniczyły kobiety – było to zupełnie naturalne.

Pierwsza wyłącznie żeńska załoga strażacka to Amazonki – formacja, która składała się wyłącznie z białych kobiet i powstała w 1901 r. w Armidale, w Nowej Południowej Walii, w reakcji na pożar domu w tym samym mieście. Były to ochotniczki, które miały uzupełniać i wspierać dotychczas wyłącznie męską zawodową straż pożarną. To pierwszy taki przypadek w Australii, kiedy zastępy męskie i żeńskie przeprowadzały wspólne ćwiczenia pożarowe, korzystając z tego samego sprzętu. Minnie Webb – przywódczyni tej grupy – została pierwszą panią kapitan w Australii, choć Amazonki stanowiły lokalną inicjatywę jednorazową. Jednak już dzieci Minnie, obojga płci, należały do regularnej straży pożarnej [6].

Model Amazonek nie znalazł naśladowców w innych regionach Australii. Podczas II wojny światowej, na wzór Wielkiej Brytanii, w większości australijskich jurysdykcji powołano żeńskie pomocnicze jednostki strażackie, aby zapełnić luki po mężczyznach, którzy zaciągnęli się do wojska. W okresie powojennym kobiety nie mogły dołączyć do zawodowej straży pożarnej, chociaż w całym kraju odnotowano wzrost liczby lokalnych żeńskich jednostek pomocniczych – często były one jednak postrzegane i cenione głównie jako pomoc kuchenna…

Po wprowadzeniu w 1984 r. ustawy o dyskryminacji ze względu na płeć oficjalne ograniczenia dotyczące wstępowania kobiet do służby zostały zniesione. Dopiero w 1985 r. Heather Barnes, Denise Butcher, Dawn Maynard i Allison Meenahan dołączyły do Straży Pożarnej Nowej Południowej Walii (NSWFB) jako pierwsze zawodowe strażaczki w Australii. W 1998 r. NSWFB, obecnie znana jako Fire and Rescue NSW, mianowała swoje pierwsze kobiece oficerki stacji. Pomimo bogatej historii i działań na rzecz równouprawnienia kontrowersje oraz problem seksizmu i mobbingu pozostają niezażegnane. W odpowiedzi na te wyzwania w 2007 r. powstała organizacja Women and Firefighting Australasia (WAFA), mająca na celu promowanie równości w sektorze.

Obecnie w australijskiej straży pożarnej kobiety stanowią 6% kadry. Podczas rekrutacji kobiet podkreśla się, że wymagania wobec kandydatek są takie same, jak dla mężczyzn, włączając w to konieczność przejścia testów sprawnościowych. Wywiady z kobietami strażakami, takimi jak Martine Pearman czy Claire Finucane, ukazują wyzwania i satysfakcję płynącą z tej profesji. Kluczowymi cechami dla aspirujących strażaczek są siła fizyczna, wytrwałość i zdolność do pracy w zespole. Proces aplikacyjny może być wymagający, ale dostępne wsparcie i trening mogą pomóc w jego pokonaniu. Kobiety w służbie podkreślają znaczenie motywacji i ciągłego rozwoju w tej wymagającej i satysfakcjonującej karierze.

Indie

W Indiach, gdzie straż pożarna tradycyjnie była profesją stanowiącą domenę mężczyzn, kobiety także zaczęły przełamywać bariery i zaznaczać w niej swoją obecność. Pierwsze kobiety dołączyły do straży pożarnej w Bombaju w 1992 r., a od tego czasu ich liczba systematycznie rośnie w całym kraju. Mimo wyzwań, takich jak trudności z równowagą między życiem zawodowym a rodzinnym, kobiety te wykazują się niezwykłą determinacją i skutecznością [7].

Na przykład Harshini Kanhekar, która w 2010 r. została pierwszą indyjską strażaczką, odznaczyła się w wielu operacjach ratunkowych, w tym w znaczącym pożarze w kompleksie handlowym Kamala Mills w Bombaju w 2017 r. Powstał on w barze na dachu, skąd ogień rozprzestrzenił się na sąsiedni pub, a następnie na resztę budynku.

Taniya Sanyal z kolei dokonała przełomu, stając się pierwszą strażaczką zatrudnioną przez Indyjską Agencję Lotnictwa (AAI). Sanyal, pochodząca z Kalkuty, nie tylko przeszła do historii, ale także pełni funkcję instruktorki dla kolejnych kobiet i mężczyzn aspirujących do zostania strażakami AAI. Priya Ravindran zaś, będąc częścią Delhi Fire Service od 2013 r., brała udział w akcjach podczas zamieszek w Delhi w 2020 r. oraz powodzi w Uttarakhand w 2021 r.

W 2023 r. Disha Naik, pracująca przy Międzynarodowym Lotnisku Manohar w Północnej Goa, stała się pierwszą certyfikowaną strażaczką w Indiach obsługującą lotniskowy wóz ratowniczy.

Zgodnie z informacjami od urzędników w straży pożarnej w Bombaju służy 116 kobiet strażaków, co stanowi najliczniejszy żeński kontyngent w całych Indiach. W skali kraju kobiety tworzą 6% całej kadry. Straż ma także trzy kobiety na stanowiskach oficerskich – na 180 oficerów. Oprócz wymogów dotyczących minimalnego wzrostu i wagi (162 cm i 50 kg) jako część treningu kondycyjnego strażaczki są zobowiązane do przebiegnięcia dystansu 800 m w czasie 4 min, skoku z wysokości 19 stóp, biegu z manekinem ważącym 45 kg na plecach, a także wykazania się w dyscyplinach sportowych takich jak skok w dal, rzut oszczepem, pchnięcie kulą i wspinaczka po drabinie. Testy sprawnościowe dla strażaków mężczyzn charakteryzują się nieco wyższymi wymaganiami.

Chiny

Trudno o konkretne informacje dotyczące udziału kobiet w zawodowej straży pożarnej Chin, zwłaszcza że w obecnej formie funkcjonuje ona dopiero od 2018 r. Ciekawy i inspirujący jest jednak przypadek wioski Mushan [8].

W Mushan w prowincji Guizhou w południowych Chinach ponad 90% budynków wykonanych jest z drewna. Wioskę zamieszkuje 470 rodzin i 1700 osób. Od marca 2021 r. miejscowość chroniona jest przez osiem ochotniczych strażaczek.

Nie tylko w opisanej w artykule prowincji Guizhou działają chińskie strażaczki. Na zdjęciu strażaczki dezynfekujące ulice miasta Shijiazhuang w Chinach podczas epidemii COVID-19  źródło: South China Morning Post, Female firefighters join Covid-19 battle in China as outbreak rages northern city of Shijiazhuang, https://www.youtube.com/watch?v=KYqxp8hL9fwJak do tego doszło? Komitet wioski utworzył ochotniczą drużynę strażacką składającą się wyłącznie z kobiet ze względów bezpieczeństwa: większość mężczyzn z wioski pracuje w miastach i przez długi czas nie bywa w domu. Do straży wstąpiło więc osiem członkiń, w wieku od 30 do 53 lat. Liderką drużyny jest Liu Qiuling, która pełni także rolę sekretarza partii w wiosce. Kobiety regularnie przeprowadzają ćwiczenia w strażackich strojach, hełmach i butach, doskonaląc swoje umiejętności. Chen Niao, najmłodsza członkini grupy, w momencie dołączenia do formacji miało roczne dziecko. Strażaczki podczas tygodniowych ćwiczeń, wielokrotnie trenują gaszenie pożarów, by jak najszybciej reagować na zagrożenia.

„Jesteśmy tu, by chronić naszą wioskę, pełną drewnianych domów” – mówi Chen. – „Jako członkini partii czuję, że moją powinnością jest nie tylko ochotniczo służyć mieszkańcom, ale także dbać o bezpieczeństwo mojej rodziny. Warto to robić, nawet bez wynagrodzenia”.

Strażaczki wspólnie z miejscowymi urzędnikami oraz pracownikami leśnymi organizują dla lokalnych mieszkańców warsztaty dotyczące zapobiegania pożarom, w wyniku których w prawie w każdym domostwie podjęto kroki w celu zabezpieczenia instalacji elektrycznych. Wykopano także staw, który służy jako zbiornik wodny do walki z ogniem, a do każdej rodziny trafiła gaśnica.

Liu Qiuling codziennie sprawdza wioskę pod kątem potencjalnych zagrożeń pożarowych, dbając o właściwe składowanie siana i drewna oraz bezpieczeństwo instalacji elektrycznych. Jeśli znajdzie coś niepokojącego, natychmiast informuje właścicieli o konieczności interwencji. Dzięki determinacji i zaangażowaniu tych kobiet wioska Mushan stała się bezpieczniejszym miejscem.

Ku refleksji

Historia kobiet w strażach pożarnych na całym świecie, od Stanów Zjednoczonych przez Wielką Brytanię, Australię, Nową Zelandię, Indie aż po Chiny, ukazuje wspólny motyw: niezależnie od szerokości geograficznej, kulturowych różnic czy stopnia równouprawnienia, obecność kobiet w zawodzie strażaka jest stała, choć ich udział procentowy w stosunku do ogółu strażaków pozostaje podobnie niski. Co stoi za tą uniwersalną konsekwencją? Czy jest to odzwierciedlenie globalnych wyzwań związanych z równouprawnieniem w miejscu pracy, czy może kwestia fizycznych wymagań i percepcji społecznej zawodu strażaka? Dlaczego, mimo otwartych drzwi do zawodu i licznych przełomów, procent kobiet w straży pożarnej w różnych zakątkach świata zdaje się oscylować wokół podobnych wartości? To pytanie pozostawia miejsce na refleksję.

 

W Japonii wybrane kobiety o wysokim statusie społecznym były szkolone w ewakuacji i pomocy ludziom podczas pożarów. Patrolowały teren i pomagały uciekającym przed ogniem mieszkańcom (głównie kobietom).

W Metropolitalnym Muzeum Sztuki w Nowym Jorku znalazł się wyjątkowy eksponat. To ekstrawagancko zdobiona złotą nitką czerwona wełniana kurtka, noszona w I poł. XIX w. przez kobietę pełniącą obowiązki związane z ochroną przeciwpożarową. Ubranie obfituje w motywy fal, kropel wody i kotwic, które odnoszą się do procesu gaszenia ognia, a także symbolizują bezpieczeństwo. Kaptur dołączony do zestawu wskazuje, że ubranie zostało wykonane dla kobiety; strażacy płci męskiej nosili hełmy.

Dziś w Japonii nie ma wielu strażaczek; dane z 2020 r. mówią, że jest ich zaledwie 4%.

 

Aleksandra Radlak jest tłumaczką z angielskiego i rosyjskiego oraz autorką m.in. powieści, opowiadań i felietonów

 

Literatura

  • Daimyo Firefighter’s Ensemble (Kaji shōzoku) for Samurai Woman [Strój strażacki (Kaji shōzoku) dla kobiety-samuraja], The Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork. https://www.metmuseum.org/art/collection/search/846506# (dostęp: 3.03.2024).
  • Floren, History of Women in Firefighting. Women of Fire, https://womeninfire.org/resources-links/history-of-women-in-firefighting/ (dostęp: 3.03.2024).
  • Is Firefighting the Right Career for You? Londyńska Straż Pożarna, https://www.london-fire.gov.uk/careers/become-a-firefighter/is-firefighting-the-right-career-for-you/ (dostęp: 3.03.2024).
  • Fire and rescue workforce and pensions statistics, https://www.gov.uk/government/statistics/fire-and-rescue-workforce-and-pensions-statistics-england-april-2021-to-march-2022/fire-and-rescue-workforce-and-pensions-statistics-england-april-2021-to-march-2022 (dostęp: 3.03.2024).
  • Lungi, CAFC celebrating women in the fire service, FireFighting in Canada, https://www.firefightingincanada.com/cafc-celebrating-women-in-the-fire-service/ (dostęp: 3.03.2024).
  • Female Firefighter Recruitment: An Insight, FireRecruitment Australia, https://firerecruitmentaustralia.com.au/female-firefighter-recruitment-insight-becoming-firefighter-women/ (dostęp: 3.03.2024).
  • Marpakwar, Women to head 2 Mumbai Fire Stations, https://timesofindia.indiatimes.com/city/mumbai/a-first-women-to-head-2-mumbai-fire-stations/articleshow/93509471.cms (dostęp: 3.03.2024).
  • Guiyang, Female firefighters keep village safe while men are away, China Daily, https://www.chinadailyhk.com/article/228210 (dostęp: 3.03.2024).
  • Gitnux: Must-Know Women Firefighter Statistics, https://gitnux.org/women-firefighter-statistics/ (dostęp: 3.03.2024).

 

 

Aleksandra Radlak Aleksandra Radlak

Aleksandra Radlak jest tłumaczką z angielskiego i rosyjskiego oraz autorką m.in. powieści, opowiadań i felietonów

do góry