Pożar wieżowców w Hongkongu – co wiemy na pewno?
29 Stycznia 2026Pożar zespołu wysokościowców Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po w Hongkongu należy do najtragiczniejszych pożarów budynków mieszkalnych XXI w. Wydarzenie to – ze względu na liczbę ofiar, skalę zniszczeń oraz złożoność działań ratowniczo-gaśniczych – stało się przedmiotem intensywnego zainteresowania mediów i opinii publicznej. Niniejszy artykuł porządkuje informacje, które na obecnym etapie można uznać za potwierdzone.
Lokalny pożar o globalnym znaczeniu
26 listopada 2025 r. w kompleksie apartamentowym Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po w Hongkongu wybuchł wielki pożar, który strawił siedem z ośmiu bloków całego kompleksu i szalał przez 43,5 godziny, powodując śmierć 161 osób oraz obrażenia u 79 osób. Jedną z ofiar był mianowany pośmiertnie do rangi starszego strażaka trzydziestosiedmiolatek Ho Wai-ho, członek Hong Kong Fire Services Department (HKFSD), którego państwowy pogrzeb odbył się 19 grudnia 2025 r. Większość ofiar znaleziono w mieszkaniach. Z płonącego kompleksu uratowano 56 mieszkańców. Bloki położone najbliżej sąsiedniego Kwong Fuk Estate zostały ewakuowane, a okolica na długie godziny stała się strefą działań ratowniczych.
Tai Po jest jedną z osiemnastu dzielnic Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkongu Chińskiej Republiki Ludowej. Leży we wschodniej części Nowych Terytoriów i zajmuje obszar 148,05 km². Według danych z 2006 r. dzielnicę zamieszkiwało 293 542 osoby, co odpowiada gęstości zaludnienia na poziomie 2 156 mieszkańców na kilometr kwadratowy.
Kompleks mieszkaniowy znajdował się w trakcie gruntownego remontu ścian zewnętrznych wszystkich ośmiu wież mieszkalnych. Na całej wysokości budynków wzniesiono bambusowe rusztowania, które owinięto siatkami bezpieczeństwa i plandekami. Już o godz. 14.00 czasu HKT (UTC+08:00) w budynku F zapaliła się siatka bezpieczeństwa pokrywająca niższe kondygnacje. Łatwopalne płyty z pianki polistyrenowej, pokrywające okna, działały jak potencjalne przyspieszacze pożaru, który szybko rozprzestrzenił się do wnętrza budynku, a następnie na sąsiednie bloki.
Był to pierwszy pożar piątego (najwyższego) stopnia alarmowania w Hongkongu od pożaru Cornwall Court w 2008 r. i najtragiczniejszy od czasu pożaru magazynu Wing On w 1948 r., w którym zginęło 176 osób. Pożar już dziś uznawany jest za jedno z najtragiczniejszych zdarzeń pożarowych we współczesnej historii zabudowy wysokiej. Skala zdarzenia, czas trwania pożaru, liczba ofiar oraz późniejsze decyzje władz Hongkongu sprawiają, że nie jest to wyłącznie lokalna tragedia. To zdarzenie systemowe, które unaocznia słabości ochrony przeciwpożarowej w budynkach wysokich – zwłaszcza w czasie prowadzenia robót remontowych – i które globalnie powinno stać się przedmiotem pogłębionej analizy. Niniejszy artykuł gromadzi dostępne na ten moment dane, aby przedstawić je polskiemu czytelnikowi. Jednak podobnie jak w innych tego rodzaju przypadkach, szczegółowe i długotrwałe śledztwo z pewnością dostarczy kolejnych istotnych informacji w sprawie.
Charakterystyka obiektu i warunki początkowe
Wang Fuk Court to subsydiowany przez rząd kompleks mieszkaniowy programu Home Ownership Scheme, położony w Tai Po na Nowych Terytoriach w Hongkongu. Osiedle wybudowano w 1983 r.; składa się z ośmiu 31-piętrowych budynków, liczących łącznie blisko 2000 mieszkań i należących do najwyższych w tej części miasta. Według spisu z 2021 r. mieszkało tam 4643 mieszkańców, z czego niemal 40% stanowiły osoby w wieku 65 lat i więcej, co istotnie wpływało na możliwości ewakuacji.
Po kontroli przeprowadzonej w 2016 r. nakazano kompleksową renowację osiedla. W styczniu 2024 r. wspólnota mieszkaniowa przedstawiła trzy warianty remontu o wartości od 150 do 330 mln HKD. Wybrano najdroższy wariant, obejmujący całkowitą przebudowę elewacji i pokrycie ich mozaiką. Wykonawcą została firma Prestige Construction and Engineering Company, a nadzór projektowy sprawowała firma Will Power Architects Company. Po pożarze dwóch jej dyrektorów zostało aresztowanych przez Niezależną Komisję ds. Zwalczania Korupcji (ICAC) w związku z podejrzeniem korupcji przy realizacji inwestycji. W czerwcu 2024 r., wobec braku dostępności oryginalnych płytek mozaikowych, wykonawca zastąpił je płytkami ceramicznymi.
Firma Prestige Construction była wcześniej wielokrotnie karana za naruszenia przepisów bezpieczeństwa, a jeden z jej udziałowców odbył w przeszłości karę pozbawienia wolności za przestępstwa korupcyjne. Od lipca 2024 r. Departament Pracy przeprowadził na placu budowy 16 kontroli, wszczął trzy postępowania karne i wydał sześć nakazów poprawy, przy czym ostatnia kontrola miała miejsce zaledwie tydzień przed pożarem.
Rusztowania bambusowe są powszechnie stosowane w budownictwie w Hongkongu – na początku 2025 r. stanowiły ok. 80% wszystkich rusztowań. Przedstawiciele środowisk bezpieczeństwa podkreślali, że sam bambus oraz certyfikowane siatki ochronne nie są materiałami łatwopalnymi, a kluczowym czynnikiem ryzyka bywa nagromadzenie odpadów budowlanych oraz użycie osłon niecertyfikowanych. Jednocześnie obowiązujące wytyczne bezpieczeństwa nie miały mocy prawnej, a droższe, jednorazowe siatki ognioodporne zastępowano tańszymi produktami wielokrotnego użytku.
W 2025 r. w Hongkongu odnotowano kilka pożarów elewacyjnych związanych z rusztowaniami bambusowymi, co doprowadziło do zapowiedzi stopniowego odchodzenia od tej technologii na rzecz rusztowań metalowych oraz do zaostrzenia wymagań dotyczących trudnopalności osłon elewacyjnych. Wśród potencjalnych czynników ryzyka wskazywano m.in. palenie papierosów na placu budowy, czasowe wyłączanie systemów alarmowych, stosowanie materiałów elewacyjnych niespełniających norm odporności ogniowej oraz efekt kominowy tworzony przez ciągłe osłony rusztowań. Dodatkowym problemem była zmiana części okien klatek schodowych na drewniane w celu ułatwienia dostępu do rusztowań.
W dniu pożaru panowały wyjątkowo niekorzystne warunki meteorologiczne: suche powietrze, silny wiatr, niska wilgotność względna (40–50%) oraz obowiązujący czerwony alarm pożarowy, ogłoszony kilka dni wcześniej z powodu długotrwałej suszy.
Chronologia zdarzenia
Pierwsze oznaki pożaru w Wang Cheong House (blok F) pojawiły się 26 listopada 2025 r. około godz. 14.00 (HKT), gdy mieszkanka sąsiedniego budynku zauważyła dym i niewielki płomień w rejonie dolnych kondygnacji, widoczny przez siatkę zabezpieczającą elewację. Próby kontaktu z zarządcą były bezskuteczne. Około godz. 14.45 świadkowie potwierdzili zapalenie się bambusowego rusztowania, a w pierwszych nagraniach w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o braku alarmu przeciwpożarowego.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o godz. 14.51 i dotarła na miejsce po około dziesięciu minutach, jednak pożar był już w fazie gwałtownego rozwoju. Policja zaczęła odbierać liczne zgłoszenia od mieszkańców, w tym informacje o braku możliwości ewakuacji. Lokatorzy relacjonowali, że nie działały alarmy – później potwierdzono awarię systemów we wszystkich ośmiu wieżowcach. O godz. 15.34 jeden ze strażaków stracił kontakt z zespołem, a alarm podniesiono do 4. stopnia; pół godziny później został odnaleziony, a o godz. 16.45 stwierdzono jego zgon. O godz. 18.22 wprowadzono alarm piątego stopnia. Do akcji skierowano setki pojazdów i ratowników. Ogień szybko rozprzestrzeniał się po rusztowaniach i przez okna do wnętrz, obejmując siedem z ośmiu budynków.
Wielu mieszkańców zostało uwięzionych w lokalach; z powodu ekstremalnych warunków termicznych wejście do części budynków było niemożliwe. Zalecono pozostanie w mieszkaniach i uszczelnienie otworów, jednocześnie prowadząc gaszenie z siedmiu drabin oraz działania z dachu nieobjętego pożarem budynku. Przez noc dochodziło do eksplozji w mieszkaniach, a o godz. 22.13 odnotowano niewielki pożar po drugiej stronie rzeki Tai Po, szybko ugaszony. Został on prawdopodobnie wywołany płonącymi elementami, które w wyniku działania prądów konwekcyjnych (podobnych do występujących przy pożarach lasów) pokonały odległość niespełna 400 m.
27 listopada o godz. 01.50 pożar został częściowo opanowany, choć utrzymywały się zarzewia i dochodziło do ponownych zapłonów, m.in. w bloku F. Ostatecznie 28 listopada o godz. 10.18, po 43 godzinach działań, ogłoszono, że pożar został w większości ugaszony; w szczycie akcji uczestniczyło w niej 2311 strażaków.
Ofiary i skala tragedii
26 listopada szef rządu Hongkongu poinformował, że co najmniej 279 osób uznano za zaginione. Dwa dni później policja otrzymała 467 zgłoszeń dotyczących osób zaginionych, z czego część była zdublowana. Wśród nich 39 osób odnaleziono martwych, 35 wymagało hospitalizacji, a 110 uznano za bezpieczne. Los około 200 osób pozostawał nieznany; nie zidentyfikowano 89 ciał.
Po zakończeniu akcji ratowniczej, 28 listopada, 600 funkcjonariuszy jednostki identyfikacji ofiar katastrof przeszukiwało spalone budynki. Ustalono tożsamość 37 wcześniej zgłoszonych zaginionych, jednak 54 ciała pozostawały niezidentyfikowane, a 150 osób nadal poszukiwano. 1 grudnia informowano, że ponad 30 osób wciąż uznawano za zaginione, a 100 spraw sklasyfikowano jako niemożliwe do ustalenia z powodu braku danych. Część ciał uległa całkowitemu spaleniu, co utrudniło identyfikację.
Poszukiwania w siedmiu budynkach zakończono 3 grudnia. Tego dnia 19 ciał nadal wymagało identyfikacji, a 31 osób pozostawało zaginionych. Do 20 grudnia wyjaśniono wszystkie zgłoszenia: 14 osób zginęło w pożarze, pięć zmarło przed nim, a 12 uznano za bezpieczne. Podsumowując: w bloku F zginęło 70 osób, w drugim płonącym bloku E – 82 osoby, w bloku B – dwie osoby, w bloku C – trzy osoby, w bloku G – jedna osoba. W odniesieniu do trzech pozostałych osób nie ma dokładnych danych.
Według SPCA w budynkach uwięzionych było ponad 500 zwierząt. Organizacja prowadziła segregację, leczenie i działania ratownicze. Do 3 grudnia uratowano 294 zwierzęta (m.in. koty, psy, ryby i żółwie), a 70 zginęło. Policja podczas przeszukiwań uratowała dodatkowo trzy koty i żółwia.
Działania rządu, reakcja społeczna i pomoc doraźna
Po pożarze w Tai Po szef rządu Hongkongu uruchomił Centrum Monitorowania i Wsparcia Kryzysowego oraz powołał międzyresortowe zespoły robocze odpowiedzialne za dochodzenia, pomoc kryzysową i organizację zakwaterowania. Zorganizowano ewakuację do tymczasowych schronień, uruchomiono punkty informacyjne w szpitalach oraz miejsca rejestracji osób zaginionych. Wprowadzono również czasową strefę zakazu lotów dronów nad obszarem działań ratowniczych.
Władze przygotowały szeroką bazę zakwaterowania obejmującą mieszkania tymczasowe i przejściowe, hotele oraz schroniska. Każdemu gospodarstwu domowemu przydzielono pracownika socjalnego, a mieszkańców wspierano w odtwarzaniu dokumentów tożsamości i formalnościach administracyjnych. Do 30 listopada około 1500 osób zostało zakwaterowanych poza Tai Po, a część szkół czasowo zawiesiła zajęcia lub wprowadziła elastyczne zasady obecności. Uniwersytet Edukacyjny w Hongkongu przeszedł na tryb nauczania zdalnego.
27 listopada uruchomiono rządowy fundusz wsparcia, w ramach którego każda poszkodowana rodzina otrzymała 10 000 HKD pomocy doraźnej (około 1000 euro). Łączna wartość funduszu przekroczyła 1,2 mld HKD, z czego większość pochodziła z darowizn publicznych. Przyznano również dodatkowe świadczenia dla rodzin ofiar śmiertelnych, środki na koszty pogrzebowe, wsparcie utrzymaniowe oraz karty transportowe o wartości 2000 HKD dla mieszkańców.
Równolegle natychmiastową pomoc zorganizowały lokalne społeczności Tai Po. Ponad 1000 osób ewakuowano do centrum handlowego Kwong Fuk, a sklepy, restauracje i kościoły otwarto jako tymczasowe miejsca schronienia. Zapewniano posiłki, pomoc rzeczową, ładowanie urządzeń i wsparcie logistyczne. Utworzono również stronę internetową umożliwiającą zgłaszanie bezpieczeństwa oraz poszukiwanie osób zaginionych.
Wsparcia udzieliły także liczne podmioty prywatne. Centra handlowe, operator metra, firmy telekomunikacyjne i gastronomiczne zapewniały żywność, dostęp do prądu, łączność i bezpłatne posiłki. Hotele udostępniły setki pokoi dla poszkodowanych, a schronisko Runway 1331 przygotowano na przyjęcie do 2000 osób. Artyści oraz organizacje prozwierzęce włączyli się w pomoc, a kościoły i organizacje charytatywne uruchomiły schroniska i wsparcie psychologiczne. Hongkoński Czerwony Krzyż obsadził tymczasowe schroniska i uruchomił infolinię kryzysową. Organizacje pozarządowe prowadziły zbiórki funduszy, żywności i artykułów pierwszej potrzeby, a stowarzyszenie prawników zaoferowało bezpłatne porady prawne.
Znaczące darowizny przekazały firmy i fundacje z sektorów technologii, nieruchomości, finansów i kryptowalut, a pomoc napłynęła także z zagranicy, m.in. z Korei Południowej. W geście żałoby zmodyfikowano programy wydarzeń kulturalnych i sportowych; część imprez odwołano, a inne poprzedzono minutą ciszy. W całym mieście otwarto księgi kondolencyjne, opuszczono flagi do połowy masztu i czasowo zawieszono wybrane wydarzenia publiczne.
28 listopada powołano międzyresortową grupę zadaniową do zbadania przyczyn i przebiegu pożaru, z udziałem straży pożarnej, policji, organów budowlanych, pracy oraz niezależnych ekspertów. Równolegle prowadzone były działania organów ścigania – zatrzymano osoby podejrzane m.in. o wyłączanie systemów alarmowych i rażące naruszenia przepisów. Niezależna Komisja ds. Zwalczania Korupcji wszczęła odrębne postępowania dotyczące możliwych nieprawidłowości przy pracach remontowych.
Wstępne ustalenia wykazały liczne zaniedbania: stosowanie łatwopalnych materiałów elewacyjnych, siatki rusztowaniowe niespełniające norm ogniowych, fałszowanie dokumentacji oraz niesprawność systemów alarmowych we wszystkich ośmiu budynkach. Władze publicznie mówiły o rażących zaniedbaniach i „niezwykłym” tempie rozwoju pożaru. Zapowiedziano powołanie niezależnej komisji oraz rozpoczęto szeroko zakrojone kontrole placów budów w całym mieście, wstrzymując prace i badając dokumentację bezpieczeństwa.
Na terenie Wang Fuk Court przeprowadzono szczegółowe kontrole konstrukcyjne budynków. Nie stwierdzono zagrożenia dla ich stabilności, choć w części mieszkań konieczne były lokalne wzmocnienia. Mieszkańcom umożliwiono czasowy powrót w celu odebrania mienia, a zarządzanie osiedlem przekazano tymczasowemu administratorowi odpowiedzialnemu za dalsze prace, kwestie ubezpieczeniowe i bezpieczeństwo.
Podsumowanie
Pożar w Tai Po potwierdził wszystkie znane ograniczenia działań ratowniczych w zabudowie wysokiej: ograniczony zasięg zewnętrznych prądów gaśniczych, malejącą skuteczność drabin wraz z rosnącą wysokością oraz konieczność prowadzenia działań w skrajnie niebezpiecznych warunkach termicznych, zadymieniu i przy ryzyku spadania elementów rusztowań. Śmierć jednego ze strażaków unaocznia, że również ratownicy ponoszą konsekwencje błędów projektowych, wykonawczych i nadzorczych, na które nie mają wpływu w trakcie akcji.
Zdarzenie to powinno być traktowane jako wyraźne ostrzeżenie dla wszystkich państw z rozwiniętą zabudową wysoką. Kluczowe wnioski obejmują konieczność ścisłego nadzoru nad remontami w budynkach zamieszkałych, bezwzględny zakaz dezaktywowania systemów sygnalizacji pożaru bez rozwiązań zastępczych, krytyczną ocenę bezpieczeństwa tymczasowych materiałów elewacyjnych oraz wzmocnienie kontroli nad firmami instalacyjnymi i dokumentacją przeciwpożarową.
Pożar w Wang Fuk Court nie był nieszczęśliwym wypadkiem, lecz skutkiem systemowych zaniedbań i tolerowania niebezpiecznych praktyk. Dla środowiska pożarniczego stanowi on bolesne, ale fundamentalne studium przypadku: zabudowa high-rise nie wybacza błędów, a decyzje podejmowane „na czas remontu” mogą decydować o życiu lub śmierci setek ludzi, w tym ratowników wchodzących w ogień, aby ratować innych.
Rozmawiałem o tym zdarzeniu z jednym z moich kolegów, strażaków z Hongkongu. Pamiętając następstwa pożaru w Grenfell Tower w Anglii w 2017 r., pytałem o profilaktykę nowotworową, ponieważ 27% strażaków gaszących tamten pożar zachorowało na nowotwór, choroby układu oddechowego, choroby neurologiczne lub układu trawiennego. Pytałem o opiekę psychologiczną, bieżące działania straży i jego ogólne wrażenie. Mój kolega, oficer Hong Kong Fire Services Department (HKFSD), powiedział mi: „Nasz zespół CFBT (GPW) wykonał dużo pracy, promując profilaktykę nowotworową, lecz jak dotąd nie jest ona rozpowszechniona. W naszym departamencie mamy jednostkę wsparcia psychologicznego, w której pracuje dwóch profesjonalnych psychologów. Kolejny psycholog, który niedawno zrezygnował z pracy, wrócił w ramach wolontariatu. Rząd jest zajęty przesiedlaniem mieszkańców i wypłacaniem odszkodowań itp., więc straż pożarna nie ma zbyt wiele do zrobienia w tej okolicy. Trwa dochodzenie, straż pożarna jest zajęta zbieraniem zeznań i informacji w celu ustalenia przyczyny pożaru i nieprawidłowego rozprzestrzeniania się ognia. Wykonawca użył siatki nieodpornej na ogień i umieścił łatwopalne płyty styropianowe na zewnątrz okna, aby chronić je przed spadającymi przedmiotami, co spowodowało rozprzestrzenienie się ognia. Było to zdarzenie, któremu można było całkowicie zapobiec”.
st. bryg. w st. sp. Szymon Kokot jest strażakiem od 1999 r., druhem OSP, a także fundatorem oraz prezesem Fundacji cfbt.pl; tworzył system szkolenia gorących pożarów wewnętrznych (GPW) w kraju, był pierwszym i jedynym dotąd strażakiem w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN); jest członkiem licznych strażackich organizacji międzynarodowych