• Tłumacz języka migowego

Aktualności

znaleziono wiadomości: 7

Strażackie nazwy własne

Strażackie nazwy własne

Strażackie nazwy własne

W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa znajduje się autopogotowie strażackie na podwoziu marki Skoda z początku lat 30. XX wieku, na którym widnieje napis „Bartek”. Mali goście muzeum często pytają, dlaczego się tam znalazł. To jeden z przykładów nazw sprzętów i narzędzi niegdyś znajdujących się w wyposażeniu straży pożarnych. Na ten temat udało mi się porozmawiać z Tomaszem Szczerbickim - pisarzem, dziennikarzem...

Średniowieczny komin

Średniowieczny komin

Średniowieczny komin

W jaki sposób w wiekach średnich odprowadzano dym z palenisk w budynkach? Jakie rozwiązania stosowano i czy były one podobne w domach przedstawicieli różnych warstw społecznych? Nie jest łatwo dotrzeć do źródeł, które pozwolą odpowiedzieć na te pytania. Jak się jednak okazuje, pomocna w tym względzie może być ikonografia.

Zamkowa dymna izba

Zamkowa dymna izba

Zamkowa dymna izba

Średniowieczne zamkowe kuchnie to pomieszczenia, w których z pewnością dochodziło do licznych pożarów i wypadków. Podczas gotowania, smażenia, pieczenia i wydawania posiłków musiał tam panować rozgardiasz i pośpiech, łatwo było o nieuwagę i nieszczęście. Jakie zagrożenia czyhały w zamkowej kuchni?

Palenisko

Palenisko

Palenisko

Pierwsze paleniska, które zbudował człowiek, były dosyć prymitywne - niezależnie od szerokości geograficznej. Próbowano budować je na planie koła i zabezpieczano kamieniami. Okrągłe lub półkoliste, małych rozmiarów, ułatwiały podtrzymanie ognia, do czego używano głównie  drewna.

Zmyślna baba ogniowa

Zmyślna baba ogniowa

Zmyślna baba ogniowa

Nim jeszcze powstały straże pożarne i uzbroiły się w odpowiedni sprzęt, istniały już narzędzia, które służyły ochronie przeciwpożarowej. Do nich zaliczano m.in. tłumice. Posługiwano się nimi, by zdusić iskry w zarodku. To proste narzędzie, choć wykonywane z innych materiałów, spełnia swoją rolę do dziś.

Tajemnicza katastrofa

Tajemnicza katastrofa

Tajemnicza katastrofa

Niemal zupełnie nieznana jest historia wypadku śmigłowca Mi-2P z premierem Piotrem Jaroszewiczem na pokładzie, do którego doszło w 1976 r. Nic dziwnego - władze PRL-u nie poinformowały o nim opinii publicznej. Z tym wydarzeniem wiąże się więcej pytań niż sensownych odpowiedzi, dlatego też pojawiają się również teorie spiskowe.

Strażacy w walce z epidemiami

Strażacy w walce z epidemiami

Strażacy w walce z epidemiami

Społeczeństwo polskie po I wojnie światowej, które przez 123 lata walczyło o własną państwowość, zmuszone było zmierzyć się z głodem i epidemiami wielu chorób.

do góry