Historia i tradycja

Hanower a tradycje pożarnicze

Kategoria: Historia i tradycje

Międzynarodowe targi pożarnictwa Interschutz rozsławiły Hanower na cały świat. Stolica Dolnej Saksonii ma także udokumentowane tradycje wytwarzania sprzętu pożarniczego. W 1837 r. powstała tam firma Louis Tidow, która pod koniec XIX w. została potentatem w produkcji sikawek strażackich. Kilka cennych eksponatów tej firmy znajduje się w polskich muzeach pożarniczych.

Firma powstała w dzielnicy Badenstedt, na południowy zachód od zabytkowego śródmieścia. Jej założycielem był Louis Tidow (ur. 12 maja 1805 r.). Udokumentowane źródła rodziny Tidow sięgają połowy XIV w. Przodkowie założyciela słynnej firmy zajmowali się hodowlą owiec i rolnictwem. Louis Tidow rozpoczął działalność zarobkową od produkcji maszyn dla tkalni. Kompleks fabryczny składał się z pięciu hal, dużego placu i garaży. Leżał przy jednej z odnóg głównej linii kolejowej. Po 1871 r. wytwórczość firmy zdominował ręczny sprzęt strażacki. Louis Tidow był solidnym menadżerem. Osobiście doglądał produkcji, pilnował dbałości o klienta. Po śmierci założyciela w 1878 r. zakład przejął jego syn Konrad (ur. w 1842 r., zm. w 1923 r.). To był najlepszy okres w historii fabryki. Produkowano w niej ręczne sikawki strażackie, konne wozy pogotowia, sikawki parowe, hydrofory podające wodę do kilku mniejszych sikawek, małe sikawki pachowe z jednym cylindrem i tłokiem, zwijadła przystosowane do przyczepienia do wozów konnych, wiadra skórzane oraz przewoźne beczki na wodę o pojemności od 100 do 450 l. Firma produkowała także w niewielkim zakresie węże ssawne do własnych sikawek, łączniki, śrubunki, materiały pirotechniczne i sprzęt ratowniczy.

Stali odbiorcy i wyróżnienia
Najwięcej zamówień pochodziło od straży w małych miastach i wsiach położonych na terenie Dolnej Saksonii. Stałymi odbiorcami były ponadto towarzystwa ubezpieczeniowe z terenu dawnej wschodniej Fryzji (dziś to północne Niemcy), z Akwizgranu (Bawaria), Lubeki oraz od Zarządu Garnizonu Pruskich Kolei Królewskich. Produkty nabywały również towarzystwa ubezpieczeniowe z Prus Zachodnich i Poznańskiego. W ramach umowy wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe miały pełnomocnictwo do rekomendowania wyrobów tylko tej firmy. Prawdopodobnie z tego powodu kilka egzemplarzy sikawek Louisa Tidowa znajduje się w Polsce, m.in. trzy w Wielkopolskim Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach.

Firma produkowała sikawki na eksport. W ostatniej tercji XIX w. uczestniczyła w wystawach krajowych i międzynarodowych. W 1874 r. otrzymała srebrny medal w Bremie, a w 1883 r. srebro w Amsterdamie. Dyplomem honorowym wyróżniono ją na wystawie w Szlezwiku (1875 r.), a nagrodą krajową w Dreźnie (1880 r.). Firma brała udział w większości wystaw sprzętu rolniczego na terenie Dolnej Saksonii: w Hanowerze, Celle, w Hamburgu, Kassel i Hildesheim. Największy sukces odniosła na wystawie w Porto Alegre w Brazylii w 1880 r., gdzie zdobyła złoty medal.

Pojawienie się na rynku pożarniczym motopomp było pierwszą oznaką kłopotów. Firmy, których wytwórczość opierała się na dziewiętnastowiecznych technologiach, stanęły przed koniecznością dostosowania się do wyzwań motoryzacji. Niestety, firma L. Tidow nie sprostała temu zadaniu. Zarząd podjął decyzję o prowadzeniu akwizycji sprzętu motorowego znanej w Niemczech firmy Hermann Koebe z Lückenwalde koło Berlina. Fabryka Louis Tidow zakończyła działalność około 1927 r. Według historyków pożarnictwa z Niemiec zachowało się do czasów współczesnych około 50 sikawek tego producenta.

Sikawki Louis Tidow w CMP
W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach znajdują się dwie sikawki tej firmy. Starsza pochodzi z około 1904 r. W katalogach określana była mianem sikawki dla małych gmin. Pojazd składał się ze zbiornika na wodę i mechanizmu tłocznego z zaworami patentu Tidow. Wersja ta nie miała siedziska dla woźnicy i zwijadła. Tego typu sikawkę wykonywano w dziewięciu wersjach. Różnice wynikały z wymiaru średnicy cylindrów. Najmniejsza wynosiła 77 mm, z wydajnością od 100 do 110 l/min i podawaniem wody na wysokość do 20 m. Sikawka z największą średnicą – 140 mm miała wydajność do 400 l/min i podawała wodę na wysokość 28 m. Strażom pożarnym oferowano za dodatkową opłatą osprzęt, w postaci węża ssawnego z koszem, węży tłocznych w trzech średnicach, nasadę, prądownicę, smarownicę, młotek i komplet kluczy. Na życzenie montowano hamulec i małe siedzisko dla woźnicy. Firma Tidow dawała na tego typu sikawki ręczne 5 lat gwarancji.

Drugą sikawką tej firmy w zbiorach CMP jest eksponat z około 1910 r. W katalogu firmowym figurowała pod nazwą „nowoczesna sikawka miejsko-terenowa, model Rendsburg”. Nazwa modelu pochodziła od miasta w północnych Niemczech. Nadawanie sikawkom konnym, a potem samochodom pożarniczym tego typu nazw było powszechne. Nazwa pochodziła zwykle od pierwszego zamówienia na dany model. Sikawkę Rendsburg wyróżniało spośród innych sikawek konnych zastosowanie dźwigni do blokady resorów. Gdy poruszała się po nawierzchni brukowanej, odbezpieczano blokadę, zwiększając tym samym komfort jazdy, natomiast w terenie piaszczystym blokowano resory, co pozwalało osiągnąć większą prędkość. Tidow produkował pięć wersji tego modelu. Różnica wynikała z wymiaru średnicy cylindra. W tej wersji największa średnica wynosiła 125 mm, a sikawka miała wydajność 300 l/min, podając wodę na wysokość 26 m.

Dariusz Falecki jest naczelnikiem Wydziału Naukowo-Oświatowego w Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

Fot 1. Sikawka dla małych gmin firmy Louis Tidow z około 1904 r., zbiory CMP (fot. autor)
Fot 2. Sikawka powozowa, model Rendsburg z około 1910 r., zbiory CMP (fot. autor)


Literatura
[1] J. Tidow, Feuerwehrgeschichte, Spritzenfabrikant Louis Tidow, (w:) Firmengeschichten der Feuerwehrgerätehersteller, Jonsdorf 2006.
[2] Katalog firmowy z 1886 r.
[3] Katalog firmowy z około 1908 r.