HUSAR z certyfikatem

Kategoria: Ratownictwo i ochrona ludności

Recertyfikacja INSARAG polskiej ciężkiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej za nami. Polscy strażacy po raz kolejny potwierdzili swoje wysokie kompetencje.

Certyfikacja zgodnie ze standardami Międzynarodowej Grupy Doradczej ds. Poszukiwania i Ratownictwa (INSARAG) utworzonej przy ONZ to jeden z najważniejszych procesów międzynarodowych dotyczących grup poszukiwawczo-ratowniczych. Rozpoczęła się już w 2005 r., kiedy pierwsza grupa z Węgier poddała się sprawdzianowi dokonywanemu przez międzynarodowych ekspertów. System zewnętrznej oceny poziomu przygotowania danego kraju do działań międzynarodowych, okazał się strzałem w dziesiątkę. W bardzo prosty i transparentny sposób oddzielono grupy profesjonalne od grup uprawiających tzw. turystykę kryzysową, z którą mieliśmy do czynienia zawsze po dużych katastrofach, takich jak trzęsienia ziemi. Grupy niecertyfikowane w czasie misji zagranicznych są dziś traktowane jako grupy drugiej kategorii, a wszelka pomoc organizacyjna i logistyczna trafia najpierw do grup mających certyfikat INSARAG. Z tym dokumentem wiążą się bowiem pewne zobowiązania, wśród których najważniejsza jest umiejętna koordynacja działań pozostałych grup (tych z certyfikatem i bez) w sektorze wyznaczonym przez sztab nadzorujący ich pracę.

Do tej pory certyfikacji INSARAG poddano około 50 grup poszukiwawczo-ratowniczych (stan na początek 2019 r.). W ostatnich latach znacznie przybyło chętnych do uzyskania certyfikatu INSARAG, rośnie też lawinowo liczba grup, które zobligowane są do przejścia tzw. recertyfikacji INSARAG External Reclassification – IER. Zgodnie z wytycznymi INSARAG co 5 lat każda grupa certyfikowana musi przejść ponowny proces oceny. Możliwe jest nieznaczne wydłużenie tego okresu, jeśli np. grupa uczestniczyła w działaniach międzynarodowych.

Pierwsza certyfikacja polskiej ciężkiej grupy poszukiwawczo-ratowniczej (HUSAR Poland) miała miejsce ponad 10 lat temu, w kwietniu 2009 r., na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Żagań, a ostatnią recertyfikację przeszliśmy w 2014 r. Od tego czasu dwukrotnie uczestniczyliśmy w działaniach ratowniczych – po trzęsieniu ziemi na Haiti (2010) i w Nepalu (2015).

 

Założenia

Recertyfikacja polega na cyklicznej ocenie poziomu gotowości operacyjnej grupy poszukiwawczo ratowniczej: ciężkiej lub średniej przez międzynarodowy zespół ekspertów. Cały proces składa się z kilku etapów. W pierwszej kolejności sprawdzeniu podlegają braki i niedociągnięcia wskazane w czasie certyfikacji i szczegółowo opisane w raporcie sporządzonym przez poprzedni zespół oceny IER. Następnie eksperci analizują aktywność grupy przez cały poprzedni okres posiadania certyfikatu. Sprawdzają, czy brała udział w działaniach ratowniczych (o ile były takie możliwości) i jeśli tak, to czy była delegowana zgodnie z poziomem (ciężka/średnia) oraz jakie są opinie sekretariatu INSARAG i społeczności międzynarodowej o jej działaniach. Zespół oceny bada także, czy grupa brała czynny udział w przedsięwzięciach INSARAG i delegowała pełniących funkcje tzw. Focal Point (politycznego i operacyjnego) na spotkania grupy regionalnej i grupy sterującej (oba raz do roku), dowódców GPR na warsztaty tych grup (raz w roku), a także zgłaszała swoich przedstawicieli do międzynarodowego zespołu IEC/IER innych grup międzynarodowych. Zespół oceny sprawdza ponadto, czy grupa propagowała idee INSARAG i aktywnie uczestniczyła w budowaniu świadomości GPR wśród państw leżących w tej samej grupie regionalnej, np. poprzez działalność szkoleniową i rozwojową

Kolejnym krokiem jest ocena portfolio grupy, czyli syntetycznego opisu doświadczeń, struktury, wyposażenia, zasad i procedur organizacji, dysponowania i utrzymania grupy, szkoleń i ćwiczeń, organizacji transportu, zaplecza logistycznego, medycznego i technicznego itp. Dokument ten powinien być tworzony na podstawie portfolio z poprzedniej certyfikacji, z jasnym zaznaczeniem zmian w stosunku do tekstu pierwotnego. Należy go przesłać do sekretariatu INSARAG co najmniej sześć miesięcy przed recertyfikacją.

Ćwiczenie recertyfikujące jest kopią certyfikacji i obejmuje całe spektrum działania GPR. Ocenie poddane zostają, zgodnie z tzw. listą kontrolną INSARAG, następujące elementy:

Najważniejsze jednak, by w całym procesie grupa udowodniła, iż poprawie uległy te obszary działań, które w czasie poprzedniej certyfikacji otrzymały ocenę kwalifikującą, ale wymagającą poprawy. Zgodnie z nomenklaturą używaną w arkuszu oceny elementy ocenione pozytywnie zaznacza się kolorem zielonym, natomiast te, które spełniają minimalny standard, ale konieczna jest ich zmiana lub modyfikacja, tak by działały lepiej, oznacza się kolorem żółtym. Wszystkie błędy krytyczne, brak procedur, braki szkoleniowe oznacza się kolorem czerwonym. Wystąpienie choćby jednego takiego elementu dyskwalifikuje grupę i oznacza niezaliczenie certyfikacji.

 2

 

Przebieg ćwiczenia

Ostatnie ćwiczenie recertyfikacji INSARAG odbyło się w dniach 12-14 czerwca br. na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Żagań w miejscowości Pstrąże. Do udziału w zaproszono grupy szkieletowe z Ukrainy i Czech, których głównym zadaniem było wsparcie polskiej grupy w pracach sztabowych, m.in. w ramach komórki koordynacji działań grup międzynarodowych – USAR Coordination Cell i punktu przyjęcia sił międzynarodowych – Reception Departure Center.

W skład zespołu oceny wchodzili ratownicy z międzynarodowych grup certyfikowanych, wskazani przez Sekretariat INSARAG ONZ, który w trakcie ćwiczeń w Polsce reprezentował przedstawiciel Amerykańskiej Agendy Pomocy Rozwojowej USAID, Szefem zespołu oceny był przedstawiciel grupy japońskiej, jego zastępcą członek jednej z grup amerykańskich a pozostałymi ekspertami członkowie grup z Francji, Litwy, Niemiec, Szwajcarii, Węgier oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Ze względu na udokumentowane doświadczenia w dysponowaniu grupy do działań ratowniczych po trzęsieniu ziemi w Nepalu w 2015 r. zrezygnowano z prezentacji całego procesu decyzyjnego oraz kilku innych elementów, które zespół oceny uznał za spełniające wymagania INSARAG jeszcze przed rozpoczęciem ćwiczenia (tzw. pre greening). Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie elementy od momentu mobilizacji grupy poprzez procedury graniczne, działania na miejscu, demobilizację i powrót do kraju (tzw. exit strategy) musiały zostać podegrane przez zespół organizacji ćwiczeń.

Ćwiczenia rozpoczęto o północy, z 11 na 12 czerwca, trzęsieniem ziemi o magnitudzie 7.4 w fikcyjnym kraju – Nibylandii, obejmującym obszar kilku powiatów na granicy województw lubuskiego i dolnośląskiego. Jego centrum znajdowało się w miejscowości Pstrąże – lokalizacji rzeczywistych stref roboczych. Przygotowanie budynków do ćwiczeń wymagało dużego wysiłku ze strony zespołu pozoracji, ponieważ spora ich część została zrównana z ziemią, a pozostałe są sukcesywnie rozbierane. Jako miejsce koncentracji grupy wskazano JRG 2 w Zielonej Górze. Prośba o pomoc ze strony władz Nibylandii wpłynęła do SK KG PSP w dniu 12 czerwca o 6.00. Wśród priorytetów wskazano konieczność wsparcia w zakresie grup poszukiwawczo-ratowniczych i zasobów medycznych (w tym szpitali polowych).

Pierwsze siły na bazie SGPR z województw dolnośląskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, pomorskiego i śląskiego pojawiły się na miejscu tuż po 8.00. Wytyczne INSARAG wymagają, by wszyscy członkowie grupy (skład podstawowy) oraz personel rezerwowy (po jednej osobie na wybrane funkcje w grupie) poddali się badaniom medycznym i psychologicznym zgodnie z przyjętymi minimalnymi parametrami kwalifikującymi. Był to ostatni moment na sprawdzenie stanu zdrowia członków grupy pod względem medycznym, jak i innych czynników mogących wpłynąć negatywnie na ich zachowania w czasie misji. Jednocześnie przez tych kilka godzin wskazane osoby funkcyjne miały za zadanie sprawdzić poprawność przygotowania dokumentów i wyposażenia osobistego, zweryfikować i ewentualnie przepakować sprzęt, tak by był on przystosowany do transportu lotniczego, zgodnie z przepisami IATA (The International Air Transport Association – Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych).

Dowództwo grupy przygotowało i przeprowadziło odprawę z kluczowym personelem i jej pozostałymi członkami, przekazując podstawowe informacje na temat kraju docelowego (różnic kulturowych, bezpieczeństwa, logistyki, sytuacji na miejscu etc.). Oficerowie łącznikowi na bieżąco śledzili informacje o sytuacji na miejscu za pośrednictwem platformy Virtual OSOCC. Całość przebiegła bardzo sprawnie i po upływie około 4 godz. grupa była gotowa do dalszej drogi.

W warunkach rzeczywistych w tym momencie następowałby wylot samolotem, jednak do celów recertyfikacji przeprowadzono symulację tego elementu i w dalszą drogę grupa udała się wcześniej przygotowanymi pojazdami. Około 14.30 grupa USAR Poland wyruszyła w kierunku miejscowości Trzebień, w której zorganizowano przejście graniczne. Od 16.00 rozpoczęto część praktyczną ćwiczeń. W warunkach ćwiczebnych, podgrywanych przez doświadczoną grupę funkcjonariuszy PSP, dokonano kontroli granicznej, celnej, medycznej, których celem była weryfikacja poprawności przygotowanej dokumentacji pod względem zgodności z rzeczywistością oraz wyrywkowej kontroli zawartości skrzyń ze sprzętem. Ważne, by na tym etapie listy osób, sprzętu, leków, psów oraz ich kopie były aktualne, bowiem jakiekolwiek błędy wychwycone przez zespół oceny IER mogłyby spowodować ocenę „żółtą” danego elementu.

Kolejnym krokiem było uzgodnienie z przedstawicielem miejscowych władz, wysłanym na granicę, możliwości przygotowania punktu przyjęcia sił międzynarodowych, tzw. Reception Departure Center (RDC), oraz ustalenia miejsca spotkania z osobami odpowiadającymi za koordynację działań ratowniczych na terenach zniszczonych przez trzęsienie ziemi. Przyjmuje się, że taki punkt znajduje się w miejscu, przez które każda kolejna grupa międzynarodowa będzie musiała przejść i że będzie on w pełni samowystarczalny przez co najmniej 24 godz. Może to być lotnisko (i tak jest najczęściej), ale również przejście lądowe lub morskie, w przypadku blokady lub braku tego pierwszego. Zwykle przed wyjazdem wyznacza się do pracy w ramach RDC jednego z oficerów łącznikowych, który pozostaje na miejscu do momentu uzyskania wsparcia i przekazania go kolejnym grupom certyfikowanym. Podobne założenie przyjęto także w tym przypadku i dlatego w dwie godziny po przekroczeniu granicy przez grupę polską zadania w ramach RDC przydzielono kolejnym grupom: czeskiej i ukraińskiej.

Natychmiast po zakończeniu formalności granicznych dowódca grupy wraz z kilkoma kluczowymi członkami (m.in. lekarzem, oficerem rekonesansu, oficerem bezpieczeństwa, jednym z dowódców zespołu ratowniczego) udali się na spotkanie z przedstawicielami miejscowych władz – tzw. Local Emergency Management Authority (LEMA). Jest to jeden z istotnych elementów w kontekście planowania całej misji, dlatego większość zagadnień do omówienia powinna być wcześniej przygotowana i dotyczyć tylko newralgicznych obszarów. Należy do nich wskazanie priorytetowych sektorów działań, zasad przeprowadzenia rozpoznania, obiegu informacji między lokalnymi władzami a grupami międzynarodowymi, kwestii logistycznych, medycznych, w tym postępowania z osobami poszkodowanymi i zwłokami oraz innych, ważnych z  punktu widzenia skuteczności prowadzonych działań. Jeden z nich stanowi organizacja sztabu koordynacji działań, tzw. USAR Coordination Cell (UCC).

Jest to podstawowy kanał obiegu informacji pomiędzy przedstawicielami służb lokalnych odpowiedzialnych za działania ratownicze a dowódcami grup międzynarodowych. Strukturę sztabu tworzą przedstawiciele wszystkich grup (z przeszkoleniem w tym zakresie), a ich główne zadanie to koordynacja pracy międzynarodowych partnerów. Do nich należy planowanie działań z uwzględnieniem liczby grup i możliwości operacyjnych, nadzór nad Virtual OSOCC, zbieranie danych formularzy INSARAG i ich podsumowanie. Aby ułatwić pracę osób w ramach sztabu, zdecydowano, że wszystkie dokumenty muszą być przygotowywane i przesyłane w wersji elektronicznej. Średnio raz dziennie dowódcy wszystkich grup spotykają się w sztabie, by podsumować bieżące działania, omówić rozwój sytuacji i zgłosić ewentualne potrzeby. Za budowę sztabu UCC w pierwszej fazie ćwiczeń odpowiadała grupa USAR Poland i element ten był również oceniany przez ekspertów INSARAG, natomiast sukcesywnie do wsparcia angażowano członków grup czeskiej i ukraińskiej.

 3

Po spotkaniu z przedstawicielami sztabu lokalnego zespół rekonesansu, składający się zwykle z dwóch cztero-, pięcioosobowych podzespołów, udał się na rozpoznanie terenu. Kluczowym dla tej fazy elementem jest konieczność szybkiego przeprowadzenia rozpoznania, w celu identyfikacji potencjalnych miejsc, w których mogą znajdować się poszkodowani. To również jeden z ocenianych elementów i jego właściwe przeprowadzenie jest bardzo ważne dla dalszej fazy działań. Na tym etapie grupy dokonują podziału zniszczonego terenu na sektory, w ramach których identyfikują strefy robocze. Najwyższy priorytet otrzymują budynki, co do których istnieje największe prawdopodobieństwo przeżycia osób pod gruzami. Przesądza o tym m.in. ekspertyza inżynierów bezpieczeństwa budowli, a także szybka ocena i wywiad środowiskowy wśród miejscowej ludności. W toku rozpoznania wytypowano pięć budynków, w których przez kolejne 24 godz. miały pracować kolejne zmiany robocze. Wytyczne INSARAG wyraźnie definiują, że grupa ciężka powinna być zdolna do prowadzenia działań nieprzerwanie w dwóch różnych strefach roboczych. Ze względu na wagę egzaminu i chęć ograniczenia zmęczenia ratowników zdecydowano o wprowadzeniu sześciogodzinnego systemu zmianowego.

Każdorazowo przed wyjazdem na strefy odbywała się odprawa z dowództwem, w czasie której przedstawiano bieżącą sytuację i priorytety ratownicze oraz przypominano o zasadach bezpieczeństwa. Ze względu na trwające równolegle ćwiczenia NATO konieczne było przestrzeganie dodatkowych zaleceń i wprowadzenie rygorystycznych zasad dotyczący transportu osób i sprzętu do strefy. Po zakończeniu działań i powrocie do bazy operacji członkowie zmiany kończącej przechodzili krótkie badanie medyczne, a następnie udawali się do strefy dekontaminacji i dopiero po wykonaniu odpowiedniej sekwencji czynności mogli udać się na odpoczynek. Ten element poprzednim razem otrzymał kolor „żółty”, dlatego szczególną uwagę zwrócono na przestrzeganie właściwej kolejności działań. Oprócz stosowanych przez zespół ratowniczy technik burzących, tnących i innych umożliwiających uzyskanie dostępu do osoby poszkodowanej istotne dla oceny było prowadzenie medycznych czynności ratowniczych. Pozostałe elementy, na które również zwrócono uwagę, to właściwy monitoring wydanego sprzętu oraz praca oficera bezpieczeństwa. Do niego należał nadzór nad wejściem i wyjściem ratowników z budynku, kompletnością sprzętu indywidualnego oraz ewakuacja ze strefy i wyznaczenie miejsca bezpiecznego na wypadek sytuacji zagrażających zdrowiu i życiu ratowników.

Wszystkie istotne z punktu widzenia zespołu oceny, elementy techniczne udało się zrealizować w prawie dobę od przekroczenia granicy. Wczesnym wieczorem drugiego dnia ćwiczeń zaprezentowano ostatnie elementy: ewakuację poszkodowanego z użyciem technik wysokościowych oraz umiejętność współpracy z operatorem dźwigu w czasie podnoszenia elementów powyżej 5 ton. Po ich zakończeniu członkowie zespołu oceny potwierdzili kierownictwu ćwiczeń, że udało się już ocenić wszystkie wymagane przez INSARAG obszary z liczącej ponad 130 punktów listy kontrolnej. Zmiany robocze pracujące w strefach pozostały jeszcze przez 2 godz. w działaniach, aby dokończyć pracę na zniszczonych obiektach, i późnym wieczorem wróciły do bazy operacji. Ćwiczenia zakończono około 22.00.

 

Polska ciężka grupa poszukiwawczo-ratownicza Państwowej Straży Pożarnej liczy obecnie 76 ratowników. W zespole dowodzenia znajduje się do 10 osób. Zespół operacyjny liczy 60 osób i składa się z podzespołu poszukiwawczo-ratowniczego (liczącego dodatkowo 8 psów), podzespołu ratowniczego i wsparcia technicznego oraz podzespołu medycznego. Zespół logistyczny liczy 6 osób.

 4

Wnioski zespołu oceny

Grupa USAR Poland otrzymała certyfikat INSARAG, potwierdzając profesjonalizm strażaków wchodzących w jej skład. Dla całej społeczności grup międzynarodowych certyfikat ten jest naturalnym potwierdzeniem renomy, którą cieszymy się w świecie. Dla tych, którzy dotąd nie pracowali z polską grupą, stanowi on gwarancję jakości właściwego przygotowania do prowadzenia działań poszukiwawczo-ratowniczych poza granicami kraju.

Większość elementów ocenionych w czasie poprzedniej recertyfikacji jako „wymagające zmian” uległo poprawie. Spośród wszystkich ocenianych punktów zaledwie cztery zostały zakwalifikowane do kategorii „żółtej”, zaś zdecydowana większość otrzymała ocenę pozytywną – „zieloną”. Patrząc na wstępne uwagi, trzeba przyznać, że poprawy wymagają właściwie drobne elementy, które wynikają bardziej z błędów popełnionych w trakcie ćwiczeń niż z braku rozwiązań systemowych.

Pierwsza uwaga dotyczyła niekompletnego markowania budynków w kolejnych etapach prowadzonych działań określanych mianem ASR (Assessment, Search and Rescue). Oceniający uznali, że informacja, na którą wskazywało oznakowanie na ścianie budynku bądź w jego pobliżu, nie była na bieżąco aktualizowana i brakowało w niej kilku elementów (np. wskazania, że w środku znajdują się poszkodowani)

Druga uwaga związana była z niewłaściwym pod względem techniki wykonania stabilizowaniem ukośnym ściany budynku. Zdaniem oceniających brak prętów mocujących system stabilizacji drewnianej do ściany i podłoża de facto obniżył jakość podpory i jej rzeczywiste cechy wzmacniające konstrukcję.

Kolejna uwaga dotyczyła niewłaściwej dekontaminacji sprzętu zarówno w strefach roboczych, jak i po powrocie do bazy operacji. Mimo że istnieją ogólne wytyczne, w jaki sposób należy ją przeprowadzać, to nie wszyscy ratownicy się do nich stosują albo z uwagi na ćwiczebny charakter operacji i brak realnego skażenia sprzętu nie zawsze o tym pamiętają.

Czwarty element, który zdaniem zespołu oceny wymaga poprawy, to monitoring medyczny personelu i osób poszkodowanych, w tym niewystarczająca identyfikacja ratowników medycznych w strefach. Uwaga ta w naszej opinii jest bardzo dyskusyjna i raczej niesprawiedliwa, bowiem istnieją odpowiednie procedury, a osoby odpowiedzialne za ich realizację starały się bezwzględnie tego pilnować. Nie udało się jednak przekonać członków zespołu oceny do zmiany stanowiska.

Niezależnie od wyżej wymienionych uwag zespół oceny przygotował kilka rekomendacji, które jego zdaniem dają gwarancję utrzymania wysokiego poziomu polskiej grupy także w kolejnych latach. Zwrócono przede wszystkim uwagę na konieczność posiadania przez grupę niezależnego od wojska miejsca, w którym mogłyby ćwiczyć poszczególne SGPR i grupa USAR Poland. Doceniając nasze doświadczenie i dobrze wyszkolony personel, zaproponowano także, by członkowie grupy częściej uczestniczyli w przedsięwzięciach na forum międzynarodowym i dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem z partnerami z innych krajów. Ostatnia rekomendacja to zwiększenie liczby osób o kwalifikacjach umożliwiających pełnienie funkcji oficerów bezpieczeństwa, przewodników psów i lekarzy. Z pewnością docelowo liczba tych osób powinna wzrosnąć. Niestety, dużym ograniczeniem jest polskie prawodawstwo, które uniemożliwia ministrowi spraw wewnętrznych i administracji dysponowanie w grupie ratowniczej do działań poza granice kraju osób niebędących funkcjonariuszami PSP. Dlatego bez zmian w tym zakresie również za 5 lat rekomendacja ta pozostanie aktualna.

 

mł. bryg. Michał Langner pełni służbę w KCKRiOL, w czasie recertyfikacji USAR Poland pełnił funkcję zastępcy kierownika ćwiczeń
fot. Piotr Tabencki

lipiec 2019