Ratownictwo i ochrona ludności

WISLANDIA 2017

Kategoria: Ratownictwo i ochrona ludności

Moduły pomp wysokiej wydajności (HCP) Państwowej Straży Pożarnej z województw kujawsko-pomorskiego i śląskiego oraz moduł Federalnej Służby Ratownictwa Technicznego (THW) z Niemiec zaangażowane były w międzynarodowe ćwiczenia Wislandia 2017.

Ćwiczenia zostały przeprowadzone w kwietniu na terenie Włocławka i powiatu włocławskiego. Były one efektem ubiegłorocznego spotkania przedstawicieli kierownictwa Państwowej Straży Pożarnej z gen. bryg. Leszkiem Suskim na czele i niemieckiej Służby Ratownictwa Technicznego (THW) w Berlinie, reprezentowanej m.in. przez jej prezydenta Albrechta Broemmego. Podpisano wówczas dwuletni plan współpracy PSP i THW. Dokument ten to z jednej strony kontynuacja dotychczasowej wieloletniej współpracy dwustronnej służb ratowniczych obu krajów, z drugiej – nakreślenie kierunków jej dalszego rozwoju. Szczególny nacisk w bieżącej współpracy położono na uczestniczenie we wspólnych szkoleniach. Założenia do ćwiczeń Wislandia 2017 zostały omówione w styczniu br. podczas wizyty prezydenta THW w Polsce.

s. 19 wymiana fot IMG 2610

Rys. 1 THW wykorzystuje kolana końcowe, dzięki czemu przepływ wody jest wydajniejszy.

Współdziałanie przy powodzi

Tłem ćwiczeń było gwałtowne i trwałe ocieplenie, które spowodowało szybkie topnienie śniegu zalegającego na południu wymyślonego kraju – Wislandii. Silne opady deszczu w środkowej części jego obszaru spowodowały gwałtowny przybór wód w głównych rzekach. Duże obciążenie służb ratowniczych oraz pogarszająca się sytuacja na zaporze Wisły zmusiła premier Wislandii do zwrócenia się o pomoc do Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego (ERCC) w Brukseli i przysłanie modułów HCP z krajów ościennych. Do Wislandii przybyły dwa moduły pompowe HCP z Polski (z województw kujawsko-pomorskiego i śląskiego) oraz moduł THW z Niemiec. Założono przeprowadzenie jedenastu epizodów, m.in. zdarzenia powodziowego związanego z koniecznością wypompowywania wody, wypadku skutkującego skażeniem okolicznych wód substancjami chemicznymi oraz ewakuacji osób zagrożonych.

Sprawdzenie modułów HCP

Celem ćwiczeń było ustalenie stopnia przygotowania modułów pomp wysokiej wydajności (HCP) Państwowej Straży Pożarnej oraz Federalnej Służby Ratownictwa Technicznego (THW) do prowadzenia działań ratowniczych poza granicami państwa, m.in. poprzez:

  • sprawdzenie funkcjonowania służb dyżurnych stanowisk kierowania w zakresie dysponowania modułów poza granice państwa oraz wymiany informacji z modułem,

  • doskonalenie alarmowania, dysponowania i przemieszczania się znacznych sił i środków Państwowej Straży Pożarnej,

  • sprawdzenie systemów alarmowania członków modułów HCP z województwa śląskiego i kujawsko-pomorskiego,

  • sprawdzenie czasów mobilizacji modułów HCP – osiągnięcia gotowości w wyznaczonym rejonie koncentracji,

  • sprawdzenie umiejętności praktycznego przygotowania zaplecza logistycznego na potrzeby modułu (m.in. w zakresie zapewnienia możliwości noclegu, wyżywienia, potrzeb sanitarnych),

  • sprawdzenie umiejętności praktycznego rozwinięcia bazy operacji działań ratowniczych dowództwa modułu HCP, w tym organizacji łączności na potrzeby własne.

W trakcie trwania ćwiczeń w siedzibie Komendy Miejskiej PSP we Włocławku odbyło się spotkanie, podczas którego kujawsko-pomorski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Janusz Halak przedstawił charakterystykę województwa kujawsko-pomorskiego i występujących na tym terenie zagrożeń oraz zaprezentował założenia do ćwiczeń.

Punkt wyjścia do analiz

Ćwiczenia obserwowali m.in. zastępcy komendanta głównego PSP – st. bryg. Marek Jasiński oraz st. bryg. Krzysztof Hejduk, kujawsko-pomorski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Janusz Halak, dyrektor Krajowego Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności st. bryg. Tadeusz Jopek, dyrektor Biura Współpracy Międzynarodowej KG PSP bryg. Tomasz Kołodziejczyk, a ze strony niemieckiej – prezydent THW Albrecht Broemme i Manfred Metzger – pełnomocnik prezydenta THW na kraje związkowe Berlin, Brandenburgia i Saksonia-Anhalt.

Tego typu ćwiczenia to doskonała okazja, by działania PSP i potencjał, którym dysponuje, przybliżyć szerszemu gronu odbiorców. – Mamy cztery zestawy pompowe HCP działające w strukturach międzynarodowych oraz 32 pompy wysokiej wydajności. Przeprowadzenie ćwiczeń w tym regionie kraju nie jest przypadkowe. To efekt podpisanego w zeszłym roku planu współpracy między THW a PSP. Włocławek dał nam możliwość odzwierciedlenia rzeczywistych warunków przy działaniach i pozwolił na wypracowanie wspólnych rozwiązań, które mogą być stosowane w ramach działań przeciwpowodziowych – wyjaśnił dziennikarzom w czasie podsumowującego ćwiczenia briefingu prasowego st. bryg. Marek Jasiński.

Warto wspomnieć, że w ćwiczeniach wzięli udział także przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu, Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej (Placówka SG w Bydgoszczy), Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy oraz Polskiego Czerwonego Krzyża. Podczas ich podsumowania, które odbyło się na tamie na Wiśle we Włocławku, obecni byli również poseł na Sejm RP Joanna Borowiak i wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

do rozmowy MG 2654

Ręka w rękę

Ludzie pomagają ludziom – we własnym kraju, ale też poza jego granicami. I nasze formacje są tego najlepszym przykładem – mówi prezydent THW Albrecht Broemme.

W ubiegłym roku PSP i THW podpisały plan współpracy na kolejne dwa lata. Budowana jest ona już od dłuższego czasu, czy teraz coś się zmieni?

Punkt ciężkości w naszej bieżącej współpracy przesunięty został na praktykę – na ćwiczenia. Ratownicy mają ze sobą współdziałać ręka w rękę. Ale to oczywiście nie wszystko. Uczestniczymy we wspólnych projektach unijnych, odbywają się też spotkania komendanta głównego PSP i prezydenta THW. Są bardzo ważne, bo przecież kiedy szefowie się dogadują, to jest to pozytywny komunikat także dla dolnych szczebli organizacji. Uważam, że są trzy sposoby budowania pomostów między narodami. Pierwszym jest sport, np. piłka nożna, drugim – kultura, a trzecim – ochrona przed klęskami żywiołowymi. Ludzie pomagają ludziom – we własnym kraju, ale też poza jego granicami. I nasze formacje są tego najlepszym przykładem.

Jakie główne walory mają według pana wspólne ćwiczenia PSP z THW? Co jest ich celem?

Pomagałem przy wielu powodziach, także w Polsce podczas zagrożenia spowodowanego przez Wisłę. Zdaję sobie sprawę, jaką siłę ma powódź i jakie zniszczenia pozostawia. I dlatego tak istotne jest organizowanie takich ćwiczeń, jak te – wypełniamy śluzę wodą za pomocą wielu pomp. To daje odczucie rzeczywistych działań, chociażby tego, jak długo trwają, jaka jest ich specyfika, jakim uszkodzeniom może ulec sprzęt. Poza tym dowiadujemy się, jakie są różnice między naszym wyposażeniem, wyszkoleniem ratowników, sposobem organizowania pracy, dzielimy się doświadczeniami, poznajemy różne rozwiązania. Znamienne, że podczas ćwiczeń pojawia się wprawdzie bariera językowa, ale już podczas akcji zgrywamy się idealnie.

Wspominał pan o różnicach w sprzęcie, wyszkoleniu. Czy na tych ćwiczeniach coś szczególnie przykuło pana uwagę?

Chociażby to, że ratownicy THW, przelewając wodę przez jakiś próg, stosują 9-stopniowe narożniki. Wówczas woda przepływa przez wąż i przez rurę na pełnym przekroju, to wydajniejsze rozwiązanie. Polscy strażacy zaś położyli wąż luźno, przez co powstało na nim załamanie i jego wydajność spadła o połowę. To są właśnie te wypracowane rozwiązania, których możemy się od siebie uczyć.

W jakim kierunku podąża THW? Jakie są najważniejsze cele i priorytety w rozwoju organizacji?

Prowadzimy obecnie analizę związaną z określeniem obszarów krytycznych, scenariuszy i planów działania na wypadek sytuacji, które mogą dotknąć infrastrukturę krytyczną w Niemczech. Zastanawiamy się, jak zabezpieczyć ludność w takich okolicznościach, np. w razie awarii którejś elektrowni. Ale swoimi działaniami obejmujemy też kraje pozaeuropejskie. Zajmujemy się organizowaniem i budowaniem obozów dla uchodźców w Iraku i Iranie. Jesteśmy też w Kolumbii – wspólnie z siłami ONZ wspieramy ludność cywilną, dążymy do tego, by siły rebeliantów zostały rozbrojone.

Obchodzimy w tym roku 25-lecie Państwowej Straży Pożarnej. Jakie najważniejsze zmiany dostrzega pan na przestrzeni tego ćwierćwiecza w PSP?

Nie sposób nie zwrócić uwagi na coraz lepsze wyposażenie straży, to rzuca się w oczy zwłaszcza w mniejszych ośrodkach. Te jakościowe zmiany zaczęły się już w 1985 r., kiedy strażacy z Polski przyjeżdżali do Berlina i pokazywali na zdjęciach sprzęt, którym dysponują. Pytali nas, jak mogą pozyskać sprzęt, którego my już nie wykorzystywaliśmy, a który był i tak dużo nowszy niż ten użytkowany w Polsce. Niestety, wówczas nie było to możliwe. Na pewno przez 25 lat polska straż pożarna z pomocą środków unijnych została mocno doinwestowana i jest na bardzo wysokim poziomie. Nie da się też nie zauważyć, że polska straż pożarna kupowała niegdyś w dużej mierze sprzęt produkowany przez firmy zza granicy, a teraz to polscy producenci podbijają zagraniczne rynki.

rozmawiała Elżbieta Przyłuska
z języka niemieckiego tłumaczył st. sekc. Zygfryd Zandecki

czerwiec 2017