Uśpiona czujność

Kategoria: Aktualności

Przeświadczenie 41% Polaków o tym, że czad można rozpoznać, jest nie tyle niepokojące, co wręcz przeraża. Co czwarty obywatel naszego kraju jest przekonany, że będzie w stanie poznać czad po zapachu bądź dymie. Mniej niż jeden na pięciu Polaków ma w domu czujnik dymu lub czadu.

Świadomość zagrożenia pożarowego jest niestety równie mała. Aż 25% społeczeństwa twierdzi, że wystarczy być uważnym, by uchronić się przed pożarem. Jedynie 6% deklaruje, że prócz tej ostrożności przydadzą się jeszcze sprawne instalacje elektryczne, grzewcze i gazowe. A przecież aż połowa pożarów jest skutkiem wad i niewłaściwej eksploatacji tych instalacji. Potrzebę posiadania gaśnicy dostrzega zaledwie co dziesiąty Polak, a regularnego sprawdzania szczelności komina, jego czyszczenia i kontroli przeprowadzonej przez kominiarza – zaledwie 8%.

Niezbędne jest więc dotarcie do wszystkich z informacją, a w tym ma pomóc kampania społeczna pod hasłem „Czad i ogień. Obudź czujność”, prowadzona przez PSP oraz ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Jej początek ogłosił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej pod koniec października.

Szef MSWiA poprowadził tuż przed nią odprawę z komendantami wojewódzkimi PSP, którzy zdali raport na temat działań związanych z zagrożeniami czadem i pożarami. Dane PSP przedstawione na odprawie są alarmujące. Od września 2015 r. do końca marca 2016 r. ponad 2229 osób uległo podtruciu tlenkiem węgla i wymagało długiej hospitalizacji, a 50 zmarło. W pożarach budynków mieszkalnych rannych zostało 2201 osób, a 304 zginęły. Od września tego roku już 169 osób zostało poszkodowanych, jedna zmarła z powodu zatrucia tlenkiem węgla, pożary doprowadziły zaś do śmierci 40 osób, a 437 zostało w ich wyniku rannych.

Red.

listopad 2016