Z czym do drzwi?

Kategoria: Warsztat ratownika

Dotarcie do osoby zagrożonej, źródła pożaru czy innego niebezpieczeństwa prawie zawsze utrudniają zamknięte bramy, drzwi, okna lub kraty. Wszystkie te zabezpieczenia powstrzymują nieproszonych gości, ale i służby ratownicze. Ich otwarcie to ważny element działań ratowniczo-gaśniczych. Niestety, często pomijany podczas szkoleń.

Na przestrzeni ostatnich lat mogliśmy zaobserwować, jak rośnie społeczna potrzeba bezpieczeństwa. Większość nowych osiedli mieszkaniowych to osiedla zamknięte – otoczone parkanem, z bramą, szlabanem i całodobową ochroną. Wejście do klatek schodowych blokują drzwi z zamkiem szyfrowym lub domofonem, a korytarze dodatkowo są zamykane kratą. Na końcu tej ścieżki są nasze mieszkania, domy – także zabezpieczone solidnymi drzwiami antywłamaniowymi, kratami w oknach, alarmami. Wszystko to chroni nas przed niebezpieczeństwem z zewnątrz, jednak gdy zagrożenie pochodzi ze środka, mieszkanie może stać się śmiertelną pułapką.

Służby ratownicze kluczą po ciasnych osiedlowych uliczkach, przebijają się przez kolejne bramy, wejścia, by ostatecznie utknąć pod drzwiami do lokalu. Jest to sytuacja skrajna, ale pokonanie każdej takiej przeszkody to utrata cennych minut, które mogą decydować o czyimś życiu. Metody otwierania pomieszczeń są więc bardzo istotnym elementem sztuki ratowniczej. W niektórych przypadkach wykonanie dojścia do obiektu jest jedynym zadaniem strażaków, na przykład kiedy pomagamy pogotowiu ratunkowemu dostać się do poszkodowanych uwięzionych we własnych domach albo policji w sprawdzeniu lokali, czasem ujęciu poszukiwanych. Przy zagrożeniu pożarem jest to tylko element poboczny – otwierając pomieszczenia, torujemy sobie drogę do osób zagrożonych i źródła ognia.

Powód dostania się do zamkniętego pomieszczenia determinuje szybkość działania ratowników, dobór metody i sprzętu, a co za tym idzie –  rozmiaru zniszczeń. W przypadku pożaru czy innego bezpośredniego zagrożenia życia działamy szybko, często nie bacząc na dokonywane przez nas zniszczenia (wybite szyby, wyłamane z zawiasów drzwi). Są jednak sytuacje, gdy czas  nie ma aż takiego znaczenia, np. kiedy otrzymujemy od policji niepotwierdzone zgłoszenie, że lokator od kilku dni nie dawał znaku życia. Nie ma potrzeby korzystać od razu z wyważarki, jeśli w domu nie pali się światło, nie gra radio czy telewizor, nie wyczuwamy specyficznego zapachu. Wtedy lokal jest zazwyczaj pusty, a jego mieszkaniec na wakacjach. Sprawdzajmy mieszkanie innymi metodami – patrzmy przez okna, balkon, wejdźmy do środka przez otwarte okno. Decyzję o wyważeniu drzwi powinni podjąć funkcjonariusze policji. Zawsze proszą, by odbyło się bez dużych zniszczeń, bo gdy drzwi wypadną z ramy, ciężko będzie zabezpieczyć mieszkanie po oględzinach.

Podsumowując, podczas akcji należy ocenić sytuację i odpowiedzieć sobie na pytania:

  • czy zależy nam na czasie, bo mamy do czynienia z zagrożeniem życia, czy raczej na ograniczeniu zniszczeń?
  • ile mamy dostępnych wejść i jakie one są? (drzwi frontalne, okna, balkon, wejście od zaplecza).

Znając odpowiedzi na te pytania, możemy przystąpić do rozpoznania zabezpieczeń, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Przyda się tu podstawowa wiedza na temat budowy drzwi, ich różnych zabezpieczeń, narzędzi pracy oraz technik wyważania.

Rodzaje i budowa drzwi

Warto zwrócić uwagę na typ drzwi. Zewnętrzne stanowią zwykle pierwszą linię obrony przed intruzami, a więc są solidne (np. metalowe) i dobrze zabezpieczone (kilka zamków, rygle). Drzwi wewnętrzne będą raczej lekkiej konstrukcji, często tylko z jednym zamkiem wpuszczanym przy klamce (wyłączając drzwi archiwów, magazynów, banków itd.).

Drzwi dwuskrzydłowe najczęściej są ryglowane w połowie – u góry i u dołu. Ich zamki łączą dwa skrzydła, a nie jedno skrzydło ze ścianą (ramą). Najsłabszym elementem będzie zatem miejsce łączenia skrzydeł.

Ważny jest kierunek otwierania drzwi.  Łatwiej uporamy się z tymi otwieranymi do środka – napierając na nie wyważarką bądź uderzając młotem, działamy bezpośrednio na zamki  i szybko osiągamy cel. Gdy drzwi otwierają się na zewnątrz, lepiej wcisnąć łom czy hooligan między nie a ramę i wypchnąć w naszym kierunku. Płyta może się przy tym wyginać i strzępić, przez co konieczne będzie wielokrotne przekładanie narzędzia i blokowanie np. toporem. Takie drzwi  mają zazwyczaj wyeksponowane zawiasy, które można wyrwać lub przeciąć piłą. Drzwi przesuwane i obrotowe są ruchome, a ich ogranicznikiem jest tylko zamek. Rozwiązaniem będzie zatem wciśnięcie łomu w szczelinę między skrzydła i wyłamanie zamka.

Budowa drzwi i materiał, z którego zostały wykonane, są zróżnicowane. Do najczęściej spotykanych typów należą:

Drzwi płytowe – złożone z dwóch kawałków sklejki przyklejonych do drewnianej ramy. Pusta przestrzeń między ściankami może być dodatkowo wypełniona np. płytami wiórowymi. Typowe drzwi do użytku wewnętrznego, słabej konstrukcji, zwykle z jednym zamkiem wpuszczanym przy klamce.

Drzwi drewniane, pełne – wykonywane z różnej jakości drewna, z ramą i wypełnieniem drewnianym. Stosowane często jako drzwi frontowe, ozdobne, także do mieszkań. Zwykle solidne, mogą mieć każdy rodzaj zamka i być dodatkowo wzmacniane bolcami, które utrudniają wyważenie drzwi z futryny.

Drzwi metalowe –z cienkiej lub grubej blachy osadzonej na metalowej ramie. Mogą być dodatkowo wypełnione materiałem izolującym. Bardzo solidne, mogą być wyposażone w każdy rodzaj zamka i rygle. Słabym ogniwem są często eksponowane zawiasy. Spotkamy je w budynkach mieszkalnych, gdzie służą m.in. do zabezpieczania piwnic, śmietników, czasem mieszkań. W budynkach użyteczności publicznej – w archiwach, magazynach, wejściach od zaplecza czy do transformatorni.

Drzwi szklane – nietypowej konstrukcji, z jednolitej bryły wzmacnianego szkła. Często pozbawione standardowej ramy, oparte na zawiasach wpuszczonych w szklaną ściankę lub przesuwane. Spotykane w galeriach handlowych i innych obiektach użyteczności publicznej (biura). Zamki zwykle zlokalizowane są na dole lub górze drzwi, czasem tradycyjnie na środku. Użyte szkło jest średnio czterokrotnie wytrzymalsze  od zwykłego – zbite, rozsypuje się na drobne kawałki.

Drzwi aluminiowe – bardzo popularne w obiektach użyteczności publicznej (banki, biura, urzędy, galerie) oraz jako wejścia do budynków zamieszkania zbiorowego. Zbudowane z ramy aluminiowej z wypełnieniem ze szkła lub pleksiglasu. Stosowane zarówno jako drzwi wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Zwykle mają zamki wpuszczane bębenkowe, a zawiasy eksponowane (po stronie, do której otwieramy drzwi).

Wybór narzędzia nieadekwatnego do konstrukcji drzwi niepotrzebnie wydłuży czas działań. Jeśli na miejscu akcji zastaniemy solidne drzwi stalowe, warto się upewnić, czy nie ma innej drogi wejścia, zanim przystąpimy do ich wyważenia

Zamki

Są podstawowym elementem zabezpieczania drzwi – blokują dostęp do pomieszczeń, bez nich drzwi nie spełniają swojej ochronnej roli. Wiedza na temat rodzajów zamków znacznie ułatwia wyważenie drzwi, możemy bowiem dobrać odpowiednie techniki pracy. Najczęściej można spotkać zamek:

Wpuszczany – uniwersalny, zwykle montowany wewnątrz drzwi razem z klamką. Wyposażony w mechanizm zatrzaskowy otwierany klamką lub gałką (może być też otwierany tylko z jednej strony drzwi). Aby zamykał się samoczynnie, zatrzask ma ściętą krawędź i mechanizm sprężynowy. Dodatkowo może być wyposażony w mechanizm ryglujący uruchamiany kluczem kompatybilnym z danym typem zamka (tzw. grube klucze).

Wpuszczany z wkładką bębenkową – najpopularniejszy typ zamka. Działa podobnie jak jego prostsza wersja, ale dodatkowo wyposażony  jest we wkładkę, czyli element łączący pracę klucza i rygla, montowany w kasecie zamka. Można go łatwo wymieniać (wybić) bez potrzeby wymiany całego mechanizmu.

Dodatkowy – mały zamek wpuszczany bezpośrednio w drzwi, bez mechanizmu zatrzaskowego i klamki.

Nawierzchniowy – zamek mocowany do drzwi od strony wewnętrznej. Zwykle z jednej strony otwiera się za pomocą klucza, a z drugiej za pomocą gałki lub zasuwy. Montowany na drzwiach zbyt cienkich, by umieścić w nich zamek wpuszczany.

Magnetyczny – zamek lub rygiel używany zazwyczaj w biurach, obiektach administracyjnych, a także przy wejściach na klatkę schodową w blokach mieszkalnych. Ma samoczynnie zamykający się mechanizm zapadkowy. Drzwi wyposażone w taki zamek otwierane są zwykle za pomocą karty magnetycznej, szyfru domofonu, czasem klucza.

Rozpoznanie drzwi

Przed przystąpieniem do pracy warto poznać przeciwnika. Jeśli mamy do czynienia z pożarem, zawsze najpierw sprawdź, czy drzwi nie są nagrzane i czy nie wydobywa się spod nich dym! (ryzyko rozgorzenia po otwarciu). Następnie naciśnij klamkę i sprawdź, czy na pewno są zamknięte. Ponadto określ kierunek otwierania drzwi (to determinuje technikę), materiał (np. metalowe drzwi są bardzo wytrzymałe, więc wiadomo, że nie będzie łatwo), a także położenie zawiasów (czy jest do nich dostęp?). Następnie zwróć uwagę na zamki – ile jest widocznych i gdzie są zamocowane? Napierając na skrzydło drzwi tuż przy ramie, możemy też sprawdzić, które zamki są zamknięte (w miejscu nacisku skrzydło ani drgnie, bo blokuje je rygiel), a którymi nie należy się przejmować (otwarty zamek nie trzyma się ramy, więc skrzydło nieznacznie ugina się pod naciskiem). Ważne jest także otoczenie – jeśli korytarz jest ciasny, trzeba ocenić, czy będzie możliwe podejście i praca narzędziem w pełnym zakresie.

Po zdobyciu potrzebnych informacji  możemy wybrać narzędzia pracy i technikę otwarcia.

Narzędzia pracy

Każde z wymienionych narzędzi ma zalety i wady. Choć najbardziej uniwersalna jest  wyważarka hydrauliczna, musimy pamiętać, że nie zawsze będzie niezawodna. Warto zatem poznać dostępny sprzęt i techniki pracy z nim.

Młot 5 kg – typowy młot budowlany z drewnianym trzonkiem i metalowym obuchem. Jest przyrządem pomocniczym przy zastosowaniu hooligana oraz wyważarki. Uderzając nim w drzwi otwierające się do środka, można wyłamać zamek lub zawiasy. Nie nadaje się do drzwi otwierających się na zewnątrz (można zniszczyć zamek wraz z drzwiami).

Topór strażacki ciężki – składa się z okutej głowicy i toporzyska. Służy do wyważania zamków (uderzeniem głowicy), wyrąbywania drzwi, podłóg, poszycia dachu, cięcia blachy. Posłuży także do blokowania drzwi podczas wyważania, jeśli wciśniemy ostrze w szczelinę.

Siekieromłot – narzędzie bardzo niedoceniane, łączące zalety młota (ciężki obuch) i topora (ostrze). Może służyć do wybicia drzwi z ramy (jak w przypadku młota) lub zniszczenia powierzchni drzwi (jak w przypadku topora). Można go użyć do blokowania drzwi oraz jako narzędzie pomocnicze do dobicia wyważarki.

Łom – proste narzędzie zbudowane z zakrzywionego grubego pręta. Służy do podważania i zdejmowania drzwi z zawiasów, wyłamywania zamków, wyginania krat.

Siekierołom (inopór) – łączy cechy topora i łomu. Ma wiele zastosowań:  do wykonywania otworów, wyważania drzwi, cięcia blachy. Posługiwanie się nim w pełnym zakresie jego możliwości wymaga dużego doświadczania.

Hooligan (halligan)  – to amerykańska odmiana siekierołomu. Zbudowany jest ze stalowego pręta zakończonego z jednej strony płaskimi widełkami, a z drugiej płaską stopką (ostrzem) i prostopadle ułożonym do niej kolcem. Może służyć do urywania łańcuchów, zrywania kłódek, podważania drzwi, wyłamywania zamków czy wyginania krat.

Nożyce do prętów – są przystosowane do cięcia prętów, kłódek, drutów, łańcuchów.

Wyważarka hydrauliczna – na rynku dostępne są różne modele, zestawy zasadniczo składają się z pompy hydraulicznej (najczęściej ręcznej), przewodu oraz wyważarki (stopki). To uniwersalne narzędzie o wielkiej sile służące do otwierania drzwi. Jego użycie  polega na włożeniu stopki w szczelinę w okolicy zamka między drzwiami a ramą i wyparciu drzwi do środka. Metoda ta czasem zawodzi, jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz.

Piła do stali i betonu – narzędzie spalinowe z obrotową tarczą ścierną. Służy do cięcia konstrukcji stalowych i betonowych. Korzystamy z niej przy przecinaniu krat, prętów, słupków, kłódek, zawiasów, zamków i drzwi metalowych. Wydziela spaliny, więc należy zwrócić uwagę na wentylację miejsca pracy.

Szlifierka kątowa – podobnie jak piła do stali i betonu służy do cięcia, ma jednak mniejszą tarczę i nie emituje spalin, gdyż jest zasilana pneumatycznie lub prądem elektrycznym.

Technika pracy wyważarką hydrauliczną

Najpierw poszerzamy szczelinę między drzwiami a ramą za pomocą łomu lub hooligana. Następnie umieszczamy złożoną stopkę wyważarki między ramą a drzwiami na wysokości zamka (siła działa wtedy bezpośrednio na rygiel). Warto dobić wyważarkę młotkiem, aby stopka weszła głęboko w szczelinę. Korzystając z pompy hydraulicznej, zwiększamy ciśnienie oleju w stopce, powodując jej rozparcie, a w rezultacie wypchnięcie drzwi. Jeśli urządzenie nie pracuje prawidłowo, należy sprawdzić, czy układ jest szczelny i ewentualnie odpowietrzyć pompę (zaworek przy pompie). Jeśli stopka ześlizguje się z futryny albo trzeba zmienić jej położenie, zablokujmy drzwi i przyłóżmy wyważarkę jeszcze raz. Jeżeli drzwi trzymają mimo maksymalnego rozwarcia stopki, można ją przedłużyć, wsadzając topór lub młot między nią a drzwi. Warto też obserwować odsłaniające się zamki, jeśli uzyskaliśmy do nich dostęp, możemy spróbować je wybić, używając hooligana i młota.

W przypadku drzwi antywłamaniowych spotkamy się z dodatkowymi mechanizmami, które ryglują drzwi w pionie (a czasem też od strony zawiasów). Praca wyważarką będzie zatem polegała na wielokrotnej zmianie położenia stopki i rozpierania wszystkich krawędzi drzwi, przy których (mimo uprzedniego wyłamania zamka z futryny) stwierdzimy opór.

Wyważarka jest najskuteczniejsza przy wyważaniu drzwi otwieranych do środka i o mocnej konstrukcji. Jeśli drzwi mają drewnianą ramę, może dojść do jej pękania i strzępienia, przez co tracimy możliwość podejścia stopką. Przy drzwiach otwieranych na zewnątrz praca stopki powoduje zniszczenie krawędzi drzwi (siła nie działa na zamek), choć przy słabych zamkach może to wystarczyć do wyważenia.

Wyważenie drzwi młotem

To najprostszy sposób. Silne uderzenia bezpośrednio w zamek mogą spowodować jego wypadnięcie (zniszczenie), a nawet wybicie całego skrzydła  z futryny, jeśli  drzwi otwierają się do środka. Można także próbować wybić zawiasy. Obie te metody są skuteczne przy drzwiach o małej wytrzymałości, np. cienkich drewnianych, spotykanych w starych blokach mieszkalnych.

Stalowe drzwi niełatwo ugną się pod siłą młota. Pamiętajmy, że niezależnie od konstrukcji drzwi uderzenia młotem zawsze zmniejszają ich wytrzymałość i mogą być wstępem do dalszych czynności.

Wyważanie drzwi hooliganem

Zasadniczo metoda ta opiera się na trzech krokach i jest podobna do obsługi łomu lub łapki. Należy zrobić szczelinę, odpowiednio przyłożyć urządzenie i użyć siły w celu wyważenia zamków. W działaniach współpracuje dwóch strażaków, jeden używa hooligana, drugi młota lub siekieromłota.

Zakładając,  że drzwi otwierają się do środka, należy:

  1. Zrobić szczelinę: wciśnij płaską stopkę hooligana między futrynę a drzwi ok. 12 cm nad lub pod zamkiem, a jeśli są dwa zamki – pomiędzy nimi (w razie problemów dobij młotem). Następnie rozpieraj urządzeniem w górę i w dół.
  2. Umieścić narzędzie: w gotową szczelinę wbijamy widły hooligana. Ważne jest ułożenie narzędzia – pod kątem 90 stopni do drzwi, wybrzuszenie wideł musi być skierowane do środka (w kierunku zawiasów). Teraz drugi ratownik dobija hooligana młotem. Narzędzie będzie prawidłowo umieszczone, gdy widły zaprą się o wewnętrzną krawędź futryny.
  3. Wyważyć: gdy hooligan znajdzie się już we właściwej pozycji, napór na narzędzie w kierunku otwierania spowoduje wyparcie drzwi z futryny.

Alternatywny sposób wyważenia polega na zaparciu się stopką hooligana o futrynę i wepchnięciu drzwi do środka. Jeśli trzeba zmienić ułożenie narzędzia, można zablokować drzwi, wciskając w szparę topór.

Jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz, w drugim etapie działania wbijamy hooligana w szczelinę, ustawiając wcześniej wybrzuszenie wideł w kierunku futryny. Co ważne, widły muszą przejść przez szparę, ale nie mogą wbić się w futrynę. Następnie napieramy na narzędzie w kierunku ściany (od drzwi) w celu wyłamania zamka z futryny. Innym sposobem będzie wbicie stopki hooligana między drzwi a futrynę i wyparcie ich w naszym kierunku.

Warto wspomnieć o możliwości wbicia zamka do środka. W przypadku zamków nawierzchniowych wystarczy przyłożyć kolec hooligana do zamka, tam, gdzie wkłada się klucz, i uderzeniami młota wbić cały mechanizm do środka. Problem pojawia się, gdy zamek jest dodatkowo zamocowany do drzwi śrubami (są one widoczne od strony zewnętrznej), wtedy ta technika okaże się nieskuteczna.

Wspomniane metody są bardzo efektywne, niezależnie od konstrukcji drzwi. Często mogą stanowić uzupełnienie pracy wyważarki, gdy osiągnęliśmy już jej maksymalne rozwarcie.

Otwieranie drzwi za pomocą piły do stali i betonu

W przypadku solidnych drzwi czasem jedynym skutecznym sposobem ich sforsowania będzie cięcie piłą do stali i betonu. Można nią przeciąć zamek, rygiel, zawiasy lub wyciąć kawałek drzwi z zamkiem. Piła jest skuteczna także przy drzwiach antywłamaniowych, szczególnie gdy są już odsłonięte rygle i można je przeciąć.

Otwieranie drzwi od strony zawiasów

Warto zwrócić uwagę na zawiasy. Jeśli jesteśmy w stanie się ich pozbyć, drzwi da się  w całości wyjąć z ramy. Jeśli są niewidoczne, możemy spróbować wybić je młotem, wyważarką albo zastosować technikę pracy hooligana i rozpierać drzwi od strony zawiasów. Jeśli zawiasy są widoczne, można spróbować je wyrwać ze ściany, chwytając w widły hooligana, ewentualnie przeciąć piłą albo szlifierką kątową. Należy pamiętać, że zawiasy mogą być zabezpieczone specjalnymi ryglami i gdy drzwi są zamknięte, rygle blokują wypadnięcie drzwi nawet po usunięciu zawiasów. Najlepszym sposobem jest wówczas przecięcie tych rygli, a jeśli są widoczne, ucięcie śrub mocujących je do drzwi.

Dodatkowe zabezpieczenia

W budynkach mieszkalnych lokatorzy często używają łańcuchów drzwiowych, które mają ich chronić przed nagłym wtargnięciem niepożądanych osób. Można go usunąć za pomocą nożyc do prętów lub hooligana – wtedy łapiemy łańcuch w widły przy samej ścianie  i zapierając się o futrynę, wyrywamy jego mocowanie ze ściany.

Kolejnym utrudnieniem są kłódki. Mocuje się je najczęściej na kratach, drzwiach zewnętrznych, magazynowych lub w piwnicach. Do ich usunięcia najprościej użyć nożyc do prętów. Inna metoda polega  na wciśnięciu kolca hooligana w obręcz kłódki i silnym uderzeniu młotem. Niektóre modele kłódek dadzą się otworzyć jedynie za pomocą piły do stali i betonu.

Przeszkodą w dotarciu do pomieszczenia mogą okazać się kraty. Stosuje się je na niektórych drzwiach wejściowych, np. do magazynu czy zaplecza sklepowego oraz w oknach. Czasem są rozsuwane i zamykane na kłódkę lub inny mechanizm (np. elektryczny do opuszczania krat sklepowych). Zanim przystąpimy do przecięcia krat piłą i usunięcia ich w całości, warto się przyjrzeć sposobowi ich zamocowania – być może uda się je otworzyć, jedynie przecinając kłódkę.

Jak ćwiczyć i gdzie?

Zaprezentowane techniki wyważania drzwi wymagają ćwiczeń praktycznych, które trudno zorganizować, bo wiążą się ze zniszczeniem drzwi. Mają jednak olbrzymią przewagę nad zajęciami teoretycznymi – dopiero gdy strażak własnoręcznie wyważy drzwi, będzie pewien, że czegoś się nauczył. Z barierami organizacyjnymi można sobie poradzić na dwa sposoby.
Pierwszy to stworzenie stanowiska do ćwiczeń – stalowej ramy z drzwiami, gdzie zamki są zastąpione przez drewniane kantówki. To popularne rozwiązanie np. w Stanach Zjednoczonych.

Podobne stanowisko znajduje się w piwnicy JRG 3 w Warszawie. Zbudowane jest ono z drzwi płytowych i drewnianej ramy wzmocnionych blachą na krawędziach oraz stalowych profili zamontowanych od środka (imitacji zamków). Kawałek drewnianej kantówki wciśniętej między profile przejmuje większość siły podczas wyważania, więc próba nie niszczy drzwi, ale łamie kantówki (zamki). Dzięki temu ćwiczenie jest powtarzalne, a w praktyce bardzo zbliżone do otwierania pomieszczeń podczas działań ratowniczych. Drzwi nie są niezniszczalne, ćwiczenia powodują czasem ich uszkodzenie (konstrukcja to stare drzwi płytowe ze sklejki) , ale pozwalają przećwiczyć prawidłowe techniki pracy narzędziami. W planach mamy wykonanie takiego stanowiska z drzwi stalowych, które nie wymagałyby dodatkowych napraw po użyciu.

Druga okazja do zdobycia doświadczenia to rzeczywiste zdarzenia, kiedy trzeba otworzyć pomieszczenie, ale nie ma presji czasu. Możemy spokojnie wypróbować różne techniki, adekwatne do zastanej sytuacji i wybierać takie, które powodują mniej zniszczeń (co nie znaczy, że są mniej skuteczne). Duża rola przypada tu dowódcy zastępu – może w ten sposób dyskretnie szkolić załogę. Poznane i tak przećwiczone techniki doskonalimy podczas akcji, w których mamy do czynienia z zagrożeniem życia. Wtedy nie będą to już ćwiczenia, ale sprawdzian naszych umiejętności.

Artykuł nie wyczerpuje tematu. Życie zmusza ratowników do nietypowych działań, gdy na swej drodze spotykają bramy mechaniczne, furtki, wrota garażowe, rolety antywłamaniowe czy pancerne szyby. Strażacy na całym świecie w różny sposób radzą sobie z zabezpieczeniami i wymyślają nowe sposoby otwierania zamków, korzystając np. z wytrychów. Warto zatem rozszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Na początek polecam procedurę nowojorskich strażaków dostępną na www.vententersearch.com/supplemental/fdny_fe.pdf

Kpt. Marek Wyrozębski pełni służbę w JRG 3 Warszawa

Dziękuję strażakom z JRG 3 Warszawa za pomoc w wykonaniu zdjęć

 


Historia hooligana

Halligan Tool (potocznie zwany hooliganem) został wynaleziony, a właściwie odkryty dla straży pożarnej, w latach 40. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Strażacy pojechali do banku gasić pożar, który – jak się okazało – miał zatrzeć ślady włamania. Złodzieje zdążyli uciec z pieniędzmi, ale w pośpiechu pozostawili narzędzia. Wśród nich był stalowy pręt zakończony z jednej strony płaskimi widełkami, a z drugiej hakiem. Strażacy szybko zorientowali się, że jeśli tym narzędziem ktoś włamał się do banku, to nada się ono także do otwierania pomieszczeń podczas akcji ratowniczych. Tak powstał hooligan. Wielokrotnie przerabiany, dotrwał do naszych czasów i jest obecnie jednym z najpopularniejszych  narzędzi strażackich na świecie.

 z czym do drzwi 12

Uderzenia młotem w zamki i zawiasy przygotują nas do  właściwej pracy

z czym do drzwi 15

Technika wyważania drzwi otwieranych do środka: wbić hooligana i napierać w stronę drzwi

z czym do drzwi 16

Technika wyważania drzwi otwieranych na zewnątrz: wbić hooligana i napierać w stronę ściany

z czym do drzwi 02z czym do drzwi 13

Bardzo ważne jest prawidłowe, głębokie wbicie wideł hooligana, tak by zaprzeć się o wewnętrzną część ramy

z czym do drzwi 17

Otwieranie kłódek hooliganem jest bardzo skuteczne.  Umieszczamy kolec w obręczy i energicznie uderzamy młotem w hooligana

z czym do drzwi 14

Rozpoznanie drzwi przed wyważeniem: drzwi nowe, drewniane, otwierane na zewnątrz, widoczne dwa zamki – wpuszczany i dodatkowy, oba z wkładką bębenkową, zawiasy niedostępne. Ocena możliwości pracy: brak podejścia dla wyważarki, brak dostępu do zawiasów dla piły, możliwe wyważenie hooliganem i młotem oraz wybicie wkładki i użycie własnej. Drzwi – jak się okazało – były otwarte…

z czym do drzwi 03

Technika wyrwania łańcucha. Należy złapać łańcuch w widły, zaprzeć się hooliganem o ramę i naciskając narzędzie w kierunku ściany, wyrwać mocowanie łańcucha ze ściany

z czym do drzwi 04

Blokowanie drzwi toporem

z czym do drzwi 05

Przedłużanie wyważarki toporem lub siekieromłotem

z czym do drzwi 06z czym do drzwi 07z czym do drzwi 08

Kilka konwencjonalnych sposobów na wyrwanie zawiasów z ramy

z czym do drzwi 10

Narzędzia pracy: od góry, po lewej stronie - inopór, hooligan, nożyce do prętów, topór ciężki, siekieromłot, młot ciężki, łom; po prawej stronie: szlifierka kątowa, piła do stali i betonu, zestaw w walizce - wyważarka hydrauliczna  Właściwy dobór narzędzi pozawala oszczędzić cenny czas podczas zdarzenia

z czym do drzwi 11

Stanowisko do ćwiczeń wyważania drzwi techniką hooligana i młota w JRG 3 w Warszawie

z czym do drzwi 09

Hooligan to najpopularniejsze narzędzie ratownicze na świecie, składa się z trzech elementów roboczych: wideł, kolca i płaskiej stopki (ostrza)